TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Papierdolnik saski

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Marszowickie pola niekończącej się orki

Post autor: Siemomysła » 13 grudnia 2017, 14:09

Marszo, Renatka jest upiorna. Cała ta wizja jest upiorna, ale przecież teksty tak nam robią czasem nie? Wszsytko znika i człowiek nawet nie wie, kiedy przestaje istnieć w tym świecie.

Nowa rzecz o magii... zanosi się na więcej czytania :D

No i Twoje kawiarnie. Jak fajnie czuć, że się dobrze bawisz <3
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: Marszowickie pola niekończącej się orki

Post autor: pierdoła saska » 14 grudnia 2017, 20:17

1,5kafla w kosz, idę na zakończenie po raz drugi.


XD

– To teraz ognisko. Już ustawiłam, ale rozpalenie pozostawiam gospodarzowi – Karolina zaśmiała się.
Zawtórował jej.
Powietrze pachniało trawą i drewnem. Iskry strzelały w niebo i mieszały się z gwiazdami, których nazw żadne z nich nie znało i przez chwilę nadawali im własne, a potem w końcu zamilkli i wsłuchali się w nieidealną ciszę. W trzask płomieni, ujadanie psa w oddali, szmer wiatru w drzewach. Karol starał się to wszystko zapamiętać, aby rano móc to odtworzyć w dramatyczniejszych górach, w których wciąż tkwił Ksawery.
– Wystarczy, że ją popchniesz – Renata szepnęła mu nad uchem i zadrżał. – Potem powiesz, że potknęła się i sama wpadła do ognia. Nieszczęśliwy wypadek, wiesz dobrze, że to się zdarza.
Karolina kucała przed ogniem i wpatrywała się w nabitą na kij kiełbaskę. Kiwała się na palcach i Renata miała rację, że nie byłoby trudno ją przewrócić w płomienie, ale przecież wydostałaby się z nich po chwili. Nie zginęłaby, a został poparzona. Poważnie.
– To uderz ją najpierw. Tak raz a dobrze.
– Nie – szepnął.
Co prawda zanim przyjechałoby tu pogotowie, minęłoby dużo czasu, ale i tak. Nie. To by się nie udało. Musiałby coś zrobić ze zwłokami. Wszyscy wiedzieli, że przyjechała do niego. W Borowicach na pewno widzieli, jak tego dnia schodzi z gór…
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Marszowickie pola niekończącej się orki

Post autor: Siemomysła » 14 grudnia 2017, 20:26

Ja pierdylę. Mam nadzieję, że Edward nigdy nie dostanie takiego odpału... Ani żaden z nich. Ani żadna. No.
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1850
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Marszowickie pola niekończącej się orki

Post autor: Kruffachi » 14 grudnia 2017, 20:34

I bosz, on już myśli o utylizacji zwłok... >.> Znaczy, stracony...?
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1469
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Marszowickie pola niekończącej się orki

Post autor: Kanterial » 16 grudnia 2017, 00:05

j
r
d
l

ten tekst.
ten tekst jest dla mnie.
proszę. czekam. jaram się.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Minę miał poważną, nieomal posągową, a twarz, choć przystojną, dającą do zrozumienia, że jej właściciel został przejechany pociągiem towarowym życia."

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: Marszowickie pola niekończącej się orki

Post autor: pierdoła saska » 16 grudnia 2017, 21:35

Odwróciła się gwałtownie i na moment straciła równowagę. Wsparła się o ścianie i spojrzała na niego spode łba, ale to trwało mgnienie. Odetchnęła.
– Jesteś! Powiedziałeś, że piszesz, aby istniała...?
Wyglądała jakby nie zmrużyła oka tej nocy, co było zarówno satysfakcjonujące, jak sprawiało, że czuł się źle. Miał nadzieję, że nie spędziła jej w samochodzie.
– Nie była tylko głosem – sprostował. – Kiedy o niej nie piszę, traci formę i zostaje głosem, więc muszę o niej pisać, aby ją widzieć i aby dała mi spokój choć na chwilę. Karo-
– ...lu! Chodź.
skończyłam to, cokolwiek to znaczy i cokolwiek będzie z tym dalej. dunno. ale jest. xD
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Marszowickie pola niekończącej się orki

Post autor: Siemomysła » 16 grudnia 2017, 21:54

@_@
CHE?
No dobra, dawaj całe.
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1469
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Marszowickie pola niekończącej się orki

Post autor: Kanterial » 17 grudnia 2017, 08:44

*______________________________________________________________________*


FORUM CZEKA.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Minę miał poważną, nieomal posągową, a twarz, choć przystojną, dającą do zrozumienia, że jej właściciel został przejechany pociągiem towarowym życia."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1850
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Marszowickie pola niekończącej się orki

Post autor: Kruffachi » 17 grudnia 2017, 10:52

Och, och, czytałabym *_*
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: Marszowickie pola niekończącej się orki

Post autor: pierdoła saska » 17 grudnia 2017, 20:00

Bo noc prawie i przecież normy redakcją i dopiskami w Severanei nie zrobię...

:aaaaa:


#CoffeShopAU

Pewnie się nie zastanawiasz. Jest dokładnie tak, jak mówisz po powrocie. Ty się zagapiłeś, ty tęskniłeś, ty nie miałeś wyboru, ty rzygałeś wszystkim tam, ty miałeś dość, ty się spieszyłeś, ty musiałeś, ty robiłeś to, ty czułeś to, ty, ty, ty i ja to rozumiem Wolf, bo gdy jesteś tutaj, to wszystko jest ja, ja, ja.




:bag:
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1469
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Marszowickie pola niekończącej się orki

Post autor: Kanterial » 17 grudnia 2017, 20:03

Oooooooooooooooooooooooooooooooohhhhooooooooooooooooooooo?

Oho
ohoo
SpoilerShow
:heart2:
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Minę miał poważną, nieomal posągową, a twarz, choć przystojną, dającą do zrozumienia, że jej właściciel został przejechany pociągiem towarowym życia."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1850
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Marszowickie pola niekończącej się orki

Post autor: Kruffachi » 17 grudnia 2017, 20:05

Totalnie czuję, że Adam tak Wolfa odbiera *_*
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

ODPOWIEDZ