Drodzy Literkowicze!

Informujemy, że przenieśliśmy naszą działalność na kanał na Discordzie.
Zainteresowanych dołączeniem do grupy, utrzymaniem kontaktu i wymienianiem się tekstami prosimy o zgłoszenie na Discordzie do WolfKreuz#8417 lub na adres e-mail:rogodox@gmail.com

"A nie wyglądasz"

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1490
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 02 listopada 2019, 19:19

Ronwe przesunął palcami po tyłku i kieszeniach, jakby sprawdzał, czy materiał przylega. Nadal nie zdjął czarnych rękawiczek, które bez reszty zimowej garderoby wyglądały co najmniej dziwnie. Potem podwinął sweter i postukał znacząco w klamrę od paska; na klamrze dumnie błyszczał krokodylek z Lacoste.
- Mam resztki godności.
- Dobra, uspokoiłeś mnie - odetchnął Eskil zgodnie z prawdą.
- Mam bokserki z Hugo Bossa - dodał Volk, jednocześnie upewniając się, że naprawdę ma bokserki z Hugo Bossa.
- Wierzę, Volk, szanuję - pośpiesznie uciął Szwed.
Barman uprzejmie nie upewnił się, czy chodzi o dolewkę. Zmierzył Szweda spojrzeniem specjalisty (oczy miał tak przenikliwe, jasno-niebieskie i kontrastujące z ciemnymi włosami, że Ulfsson musiał zamrugać), zanim wyciągnął Smirnoffa spod laty. Kolejną porcję lodu, kawy i cisu w szklance trzymał od pewnego czasu w zamrażalniku, więc zrobienie drinka poszło mu wybitnie szybko (nawet nie zdjął nogi z kega, wciąż stojąc jak książę baru) i mógł go Eskilowi puścić przez pół wypolerowanego blatu, co zrobił wyćwiczonym ruchem, tak że szklanka dojechała idealnie do czekającej dłoni, nie gubiąc po drodze zawartości. Eskil podejrzewał, że barman jest Polakiem. Z podziwem uniósł swój czwarty drink i bardzo starannie przeszukał kieszeń z drobniakami. Wybrał największy nominał, żeby go wrzucić do słoika z napisem „napiwki”.
- Zapłacę gotówką - rzekł przy tym.
- Już pan zapłacił - odparł barman.
- Jeszcze nie płaciłem - zaoponował Eskil.
- Nie jestem ślepy - odparł barman, po czym wyjął spod lady kawowego Smirnoffa, nalał do szklanki na Latte macchiato i poszedł za filar, żeby się napić.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Nie twierdzę, że było lepiej, kiedy miałem dwadzieścia lat, ale kiedy mam pięćdziesiąt, to też nie jest dobrze i to jest moje postanowienie noworoczne, postanowiłem, że nie jest dobrze."

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 32
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Aishikami » 02 listopada 2019, 19:55

Kwiczę, zwłaszcza ze sprawdzania tych bokserek. Nieodmiennie strasznie podoba mi się Twój styl *___* Rysowanie, rysowaniem, ale Batman czuwa, żeby było pisane!
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1875
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kruffachi » 02 listopada 2019, 22:12

Eskil ma szczęście, że jest wariatem, bo inaczej już by zwariował XD Dialog z Volkiem spłakujący na potęgę <3 <3 <3
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1490
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 12 listopada 2019, 21:57

:nano:
— Więc uznałem, że przydzielę ci Eskila. Skoro Jorg odszedł.
Hubert bardzo wolno obrócił głowę. Zapomniał na chwilę, jak się mruga, więc gdy już Olafa namierzył, dostał prawdziwego ataku mrugania, i to bynajmniej nie było umyślne.
— Coś ci wpadło do oka? Oczu?
— Proszę, powtórz tę bzdurę, która mi się przesłyszała wcześniej — poprosił Puszek podwyższonym głosem. Ulfsson rozciągnął usta w wyrazie tłumionej irytacji. Jasne wąsy wplecione w brodę poruszyły się charakterystycznie, kiedy pociągał nosem.
— Dostaniesz Eskila do grupy. Żebyście mogli wyrobić normę.
— Olaf — Puszek wyprostował się. Bardzo ostrożnie uniósł dłonie i dobierając słowa skupił się, by nie spierdolić jedynej szansy na dosadne nakreślenie Szwedowi, jak ogromny błąd ma właśnie zamiar popełnić. — Posłuchaj mnie bardzo, bardzo uważnie…
— Postanowione.
Hubert szeroko otworzył oczy i przestał liczyć chłopakom czas czołgania.
— Olaf — powtórzył głośno. — To. Jest. Zły. Pomysł — wyłożył jak upośledzonemu, przy każdym słowie kreśląc dłońmi pionowe linie.
— Bo?
— BO TO JEST ZŁY POMYSŁ, OLAF, CZEGO NIE ROZUMIESZ W TYM PROSTYM ZESTAWIENIU SŁÓW?! ZŁY! POMYSŁ!
— Chodzi ci o Esko? Chyba jednak nie rozumiem.
— Oczywiście, że nie rozumiesz, mieszkasz z nim w jednym domu! — wybuchnął Hubert — To jest…
— …to jest mój syn — wtrącił Ulfsson chłodniej, niż pizgało na poligonie wiatrem. Hubert całą siłą woli powstrzymał się przed komentarzem, co mu odebrało kilka cennych sekund na ułożenie argumentu.
— Olaf, on poszedł na studia. Już z nami nie biega. Nie każ mu z nami biegać, nie każ… mi z nim biegać — poprosił prawie szeptem, przestając panować nad dłońmi. Schował je znowu w kieszenie, żeby się bardziej nie zdradzać. — Błagam. Radzę ci.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Nie twierdzę, że było lepiej, kiedy miałem dwadzieścia lat, ale kiedy mam pięćdziesiąt, to też nie jest dobrze i to jest moje postanowienie noworoczne, postanowiłem, że nie jest dobrze."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1875
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kruffachi » 13 listopada 2019, 10:57

HUBERT Y__Y Nie kłamię, fizycznie czuję tę jego frustrację, aż się spięłam, czytając ten fragment, zwłaszcza że byłam na świeżo z fajkiem z NaNoforuma, gdzie Szwedzi robią z niego idiotę. Ja wiem, że by się nie dał, ale bym go wsadziła do wanny z gorącą wodą i bąbelkami, nakarmiła szarlotką, owinęła kocem i wysłała w góry na dwa miesiące.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1490
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 14 listopada 2019, 19:21

przepraszam.
- Stworzyłam potwora. Robert wszystkich krzywdzi. Jest jak jego ojciec, w trzeciej części pewnie zmieni się w stanie się tyranem…
- Daj spokój, Kili. Przecież to na pewno inny Robert. Ja bym mogła powiedzieć, że stworzyłam potwora, gdyby ten pojeb to był faktycznie Didi, ale to nie Didi, tylko pojeb, który chciał nas zastrzelić w kawiarni.
- Nie ma współczucia dla takich ludzi. Nie ma dla nich serniczka. Dajcie mi jego serniczek.
- Coff, tam jest jego krew.
- Dajcie, powiedziałam.
- Nie no, pewnie żartował. Widziałyście, jak sięgał po pistolet? Zupełnie, jakby to robił na poważnie.
- Kanterial, rozumiesz definicję żartu?
- Rozumiem wiele definicji, nie jestem głupia.
- Szkoda, że tu nie ma Joi, żeby ci ktoś mógł na głos zaprzeczyć.
- Co? Chyba nie rozumiem.
(...)
- Czy to początek Jeży, że nie wiadomo o co chodzi i brakuje didaskaliów?
- Nie, to moja nowa powieść, w której didaskalia są antagonistą i giną w pierwszym rozdziale zabite przez uczniów WABu.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Nie twierdzę, że było lepiej, kiedy miałem dwadzieścia lat, ale kiedy mam pięćdziesiąt, to też nie jest dobrze i to jest moje postanowienie noworoczne, postanowiłem, że nie jest dobrze."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1875
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kruffachi » 14 listopada 2019, 20:05

XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
KOCHAM DZIĘKUJĘ :fire: :fire: :fire: :kawa: :cookie: :pengu: :knife: :suoca: :de:
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1490
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 16 listopada 2019, 16:28

- Zaczynaj tę terapię, mam do pogadania z jednym rudym szkotem. I jednym niemieckim księdzem. No i jeszcze z jakimś Rosjaninem. A, no i muszę coś kupić Robertowi na święta. Sądzisz, że pusta ramka na zdjęcie i jednoosobowy bilet na przelot do ruin Wiednia w C-11 to dobry pomysł? Żeby wiedział, że może sobie polecieć sam i nie będzie musiał mnie unikać, a skoro chciałem mu tam pokazać jedno miejsce z dzieciństwa, to sobie je przy okazji zobaczy? A ja będę leżał samotnie w łóżku w moich dziesiątych złotych bokserkach z Versace?
- Didi, nie pluj jadem, denerwujesz kota.
- Zabiłbym tego kota, Aish, czy mogę zabić tego kota? Nie? Dlaczego masz taką minę? Po kogo dzwonisz? Ej, przepraszam, bardzo lubię tego kota, przecież wiesz, że jest bezpieczny, dopóki śpię w łazience i nie mogę znaleźć swojego Glocka, o którym wiem, że jest schowany w twoim pokoju, tak, zabrałaś mi go, pogrywasz ze mną, ty i twój kot ze mną pogrywacie.
- Wybacz, przestraszyłabym się może, gdyby ten strój baranka zakrywał ci nerki i durny pasek z wiadomo jakim logo na klamrze.
- Chyba wiesz, że jestem cyborgiem? Funkcja: oburzenie.
- Chyba nie wyglądasz jak poważny cyborg, kiedy widać ci pępek.
- Chyba zaraz się zdenerwuję. To nie moja wina, że ktoś mi zabrał koszulę i wyrzucił, bo zawierała guziki.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Nie twierdzę, że było lepiej, kiedy miałem dwadzieścia lat, ale kiedy mam pięćdziesiąt, to też nie jest dobrze i to jest moje postanowienie noworoczne, postanowiłem, że nie jest dobrze."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1875
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kruffachi » 16 listopada 2019, 17:07

O nie! Didi w moim baranku! xDDD czy on w tych bokserkach zamierzał leżeć pod prysznicem?! xD
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 228
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: MononokeGirl » 17 listopada 2019, 15:50

Skomciam tylko ostatnią stronę, bo zaległości mam kooooooosmiczne. A w moim tempie komciania to nadrabianie ich potrwałoby miesiąc xD

1) Oj szkoda Hanki... Ja jej nie czuję jakoś szczególnie, więc nawet jeśli Didiemu coś odwali to pewnie nie będę płakać :bag: Bardziej jestem ciekawa, co tam wyjdzie z tego spotkania.
I PRÓBUJĘ SOBIE WYOBRAZIĆ UNOSZENIE KRAWĘDZI USZU.

2) Nie wiem, czemu, ale wyobraziłam sobie Didiego w samych bokserkach i rękawiczkach (skórzanych i czarnych) *^^* głodnemu chleb na myśli ^^"

3) Zastanawiam się co tam Eskil robi w tym barze? Ale opis ładny.

4) Ostatnie słowa Huberta robią całą scenę. Bardzo duży niepokój. Mam wrażenie, że Olaf jednak się zaparł i stało się coś złego :skull:

5) Sernik z krwią cyborga... Mam niejasne wrażenie, że Coff może się zatruć xD

6) Fukcja oburzenie: aktywacja. Jak ktoś mógł wyrzucić koszulę z guzikami?! nieeeeeeee, wcale nie mam fetyszu koszul i nie dostajęorgazmu na widok faceta w garniaku, wcaaaaaaaaaaaaaale :bag:
I nie wiem jak wygląda baranek... Czuję, że coś mnie ominęło w życiu.
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1490
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 19 listopada 2019, 19:45

I znów został sam w tym jebanym boksie. Młody Ulfsson minął go w podskokach i dołączył do reszty grupy, pośpiesznie naciągając czarny golf na nagie ciało. Nawet ruszał się jak von Hassel. Zawsze upiornie prosty, jakby mu w kark wszczepiono stabilizator. Puszek zrezygnował z odprowadzania go wzrokiem zniesmaczony widokiem blizn na wąskich plecach.
Podobno Eskil spadł kiedyś z diabelskiego młyna w lunaparku i przeorał po drodze o wszystkie możliwe siedziska. Przynajmniej tak powiedział Hubertowi, gdy Hubert spytał, czym biła go matka, zanim wyrósł na największego byka z osiedla.
To był swoją drogą niezły wyczyn, biorąc pod uwagę fakt, że na osiedlu mieszkali głównie Szwedzi z Norrbotten, w roku dwa tysiące pięćdziesiątym okrzykniętym regionem z najwyższą średnią wzrostu na świecie. Eskil może i zszedł diametralnie z masy przez ostatnie dwa lata, ale nadal był wyższy od wszystkich o głowę, a dłonie miał większe nawet niż Jorg.
Hubert się mimowolnie wzdrygnął, łapiąc za przedramię.
To on był najlepszy.
Oczywiście, że był najlepszy.
Nie musiał i nie chciał już nigdy nikomu tego udowadniać.
To na początku brzmiało jak spełnienie marzeń, owszem. Od marznącej na lodzie dupy, satanistycznych rytuałów i niebezpiecznych facetów, do przejażdżki (Z KOBIETĄ) i powrotu do domu (Z KOBIETĄ) wewnątrz całkiem ciepłego i sprawnego… mechanicznego czegoś.
- Mechaniczne coś - wymówił Wolf w zamyśleniu. Trochę go przyjebało po ostatnim zastrzyku (niby to miały być jakieś leki przeciwradiacyjne, Dobry Panie, co ona sobie ubzdurała?) bo zamiast jednego wziął trzy. W końcu nie miał żadnego alko, a zamiast szlugów od miesięcy sztachał się dymem z przepalonych przewodów wewnątrz kokpitu. Kto by nie zaryzykował?
- Pavo - poprawiła znudzonym głosem.
- Wolfgang.
- Nie, to „mechaniczne coś” nazywa się Pavo! Ile razy mam powtarzać? Ja jestem Zoe!
- Moja droga, przepraszam - Wolf machnął dłonią i przechylił się niebezpiecznie wraz z siedzeniem - to na pewno przez ten pył.
@ Mono
wyobraziłam sobie Didiego w samych bokserkach i rękawiczkach (skórzanych i czarnych)
hhhmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
muszę to przemyśleć...
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Nie twierdzę, że było lepiej, kiedy miałem dwadzieścia lat, ale kiedy mam pięćdziesiąt, to też nie jest dobrze i to jest moje postanowienie noworoczne, postanowiłem, że nie jest dobrze."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1875
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kruffachi » 19 listopada 2019, 21:24

O M G

Najpierw dostałam Huberta nakręconego jak sprężynkę, kiedy sobie wmawia, że wcale nie musi i nie chce być nakręcony, oraz przypis do diabelskiego młyna i Eskila, co kocham całym swoim jeżowym sercem, a potem rozwaliłaś mi mózg wizją Wolfa i Zoe XD

Uwielbiam Cię i to, co piszesz. Więc pisz.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

ODPOWIEDZ