Tytuł Tekstu maja zdobył "Bestiariusz" MononokeGirl.

Serdecznie gratulujemy! :D

I oczywiście zachęcamy użytkowników do lektury i komentowania.

Będąc grafomanem

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 194
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kimchee » 03 marca 2018, 22:33

Skoro dawno nic tu nie wrzucałam, taki tam kawałek bez spoilerów:
[interlinia]- No to zobaczymy, jak można im pomóc – powiedział wesoło doktor i podążył we wskazanym kierunku, a kobieta deptała mu po piętach.
Pani Jones nie pamiętała, żeby doktorzy z jej młodości byli weseli. Spędziła prawie czterdzieści lat życia w mniemaniu, że każdy medyk musi ubierać się jak przedsiębiorca pogrzebowy, zawsze mieć surowe oblicze i wydawać najgorsze rokowania na wypadek, gdyby pacjent jednak umarł. Ale ten doktor – doktor Roberts – przyjechał z dalekich jakichś stron (no cóż, jednak gdzieś z Kumarii, ale z takiej jej części, że nikt z okolicy nigdy tam nie był, więc nie mógł zaręczyć za prawy charakter tamtejszych ludzi) był młody, prawdopodobnie także przystojny. Ale w tej sprawie wyrok jeszcze nie zapadł. Swoisty lokalny patriotyzm, który cechował wszystkich w okolicy sprawiał, że nawet przez myśl im nie przyszło, żeby porównywać jego urodę z fizjonomią dziedzica Griffitha, którego twarz i postawa uchodziły za wzór męskiej urody.[/interlinia]

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 75
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Xanttis » 03 marca 2018, 22:58

Oooo jednak coś wrzuciłaś ^^

Rozkmina o przedsiębiorcy pogrzebowym :facepalm: leżę xd
"Wszyscy muszą być podobni jeden do drugiego. Każdy człowiek wizerunkiem innego człowieka. Wtedy wszyscy są szczęśliwi, bo nie ma gór, by się przed nimi zginać ze strachu i porównywać się z nimi" ~ 451 stopni Fahrenheita, Ray Bradbury

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1790
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kruffachi » 04 marca 2018, 10:16

Szacun za to, jak potrafisz oddawać różne mentalności i na jakie szczegóły w tej kwestii zwracasz uwagę. Rozwalił mnie ten moment o tym, że wyrok w sprawie przystojności nie zapadł, bo nie godzi się porównywać z dziedzicem, o!
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 194
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kimchee » 29 czerwca 2018, 22:20

Skoro zaczęłam nowy tekst to raz mogę:
Właśnie zbliżała się pora zasiewów. Kilka dni temu przeor, Suli Kang doszedł do wniosku, że pora zimy już minęła i można wysiać pszenice nie martwiąc się, że przymrozek uniemożliwi ziarnom kiełkowanie. Był piętnasty dzień trzeciego miesiąca księżycowego. Przez siedemdziesięcioma pięcioma dniami zaczął się nowy rok – rok Płonącego Konia. Podczas takiego roku można spodziewać się wszystkiego co najgorsze, ale na razie pewne było tylko to, że dziewczętom urodzonym podczas nieprzychylnych dwunastu miesięcy ciężko będzie znaleźć mężów jako tym, które przynoszą pecha. Ludzie nie spodziewali się wiele dobrego, chcieli jedynie przeżyć kolejne dziewięć i pół miesiąca we względnym spokoju.

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 212
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: MononokeGirl » 30 czerwca 2018, 01:40

Ledwie się urodziły a już wiadomo, że będą miały przekichane #historia_mojego_życia XD A poza tym za rzadko wrzucasz do sztambucha!
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1790
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kruffachi » 03 lipca 2018, 17:15

Taki spokojny początek, a właśnie, już wiadomo, że będzie mocno pod górę. Bardzo czekam na ten tekst.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 194
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kimchee » 05 lipca 2018, 22:36

Wei Kang tryumfował, chociaż na razie zrobił to w ciszy. Jednak uśmiech i spojrzenie, które jawnie posyłał przyjacielowi były tak pełne słusznej urazy, a jednocześnie chytre.
Urodził się w roku małpy. Tak przynajmniej mu powiedziano. Gdy żył na ulicy nie przejmował się znakami zodiaku. Wei Kang nie był wykształcony, w życiu nie poznał nawet jednego znaku pisma, ale zdrowy rozsądek podpowiadał mu, że na jego miejscu ktoś urodzony w roku tygrysa byłby równie głodny co mający za patrona świnię. Po aresztowaniu, gdy nadszedł czas uporządkowania jego spraw i kazano mu podać imię i nazwisko wraz z rokiem urodzenia, umiał odpowiedzieć tylko na to pierwsze pytanie. Na brak nazwiska oraz nieznajomość przodków nic się nie dało się poradzić. Natomiast i Hu, i Ao’Dain bardzo poważnie podchodzili do kwestii zodiaku, tu urzędnicy nie zamierzali tak łatwo odpuścić. Po krótkim śledztwie, które obejmowało przesłuchanie, rozmowy ze straganiarzami na targu oraz po dokładnym przyjrzeniu się fizjonomii więźnia, orzeczono, iż musiał urodzić się w roku małpy. Był więc małpą; ze wszystkimi zaletami i wadami osoby urodzonej pod tym znakiem. Musiał przyznać, że doskonale się na małpę nadawał. Często jednak z wyrachowania zachowywał się w określony sposób, wiedząc, że ludzie winą obarczą rok, w którym się urodził.
Gdy Bai Hai nadal łamał sobie głowę nad błędem w rejestrze, błyskawicznie odwrocił się i pokazał mu język. Mnich nie mógł go widzieć, był bowiem pochylony nad zwojem, a nawet gdyby nie – cyfry bez reszty wypełniały jego umysł. Widział to jednak Zhen i nie był zadowolony.
W odpowiedzi Wei Kang jedynie niewinnie wzruszył ramionami. W ten sposób chciał powiedzieć bezgłośnie „No co? Przecież jestem małpą”.


Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1790
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kruffachi » 06 lipca 2018, 10:29

Bardzo ładny sztambuch i wykorzystanie figury "sprytnego chłopa" :D Uśmiechnęłam się wczoraj, kiedy czytałam :D
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

ODPOWIEDZ