Drodzy Literkowicze!

Informujemy, że przenieśliśmy naszą działalność na kanał na Discordzie.
Zainteresowanych dołączeniem do grupy, utrzymaniem kontaktu i wymienianiem się tekstami prosimy o zgłoszenie na Discordzie do WolfKreuz#8417 lub na adres e-mail:rogodox@gmail.com

Będąc grafomanem

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1875
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kruffachi » 10 listopada 2019, 21:22

Tak, to prawda, Vikram jest bucem nawet, kiedy rozmawia z bogami XD Ma szczęście, że nie skończył z odgryzioną głową czy coś.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1490
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kanterial » 11 listopada 2019, 14:52

Vikram <3 jego rozmowa z Gauhar mnie rozbroiła, myślałam, że to będzie postać o zupełnie przeciwnym charakterze XD (a może będzie po nawróceniu O_______O)
uwielbiam całym sercem tę wyniosłość i pychę XD
I ROZMOWA Z BOGIEM XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD nie wiem, czy się śmiać czy płakać, chyba najodpowiedniejszy będzie: :facepalm:
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Nie twierdzę, że było lepiej, kiedy miałem dwadzieścia lat, ale kiedy mam pięćdziesiąt, to też nie jest dobrze i to jest moje postanowienie noworoczne, postanowiłem, że nie jest dobrze."

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 218
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kimchee » 13 listopada 2019, 19:39

Bo jakoś Aruna było mało:
Rakesh stał oparty o mur, sam z dala od wszystkich, jakby tak mu najbardziej odpowiadało. Patrząc na wysoką, deprymująca postać Radźślina.
Arun zawahał się, ale przedstawiciel księżycowego plemienia był chyba jego jedyną nadzieją.Podszedł do mężczyzny wolnym krokiem. Zanim zdążył otworzyć usta i podziękować za pomoc w szukaniu Vikrama, wojownik zwrócił ku niemu wciąż egzotyczne dla młodego księcia oblicze. Jego wzrok był nieodgadniony. Prawdę mówiąc, Arun nie miał pojęcia, czy Radźślin w ogóle czuje do niego sympatię, a tym bardziej czy zgodzi się spełnić jego prośbę. Wiedział tylko, ze sam ufa jego umiejętnościom.
- Chciałbym cię prosić, żebyś wrócił ze mną do dżungli i pomógł mi znaleźć mojego brata – wypalił jednym tchem.
Rakesh przez chwilę patrzył na niego w milczeniu. Arun nie ryzykował tylko, ze Radźślin roześmieje mu się w twarz, ponieważ nigdy nie widział, żeby Rakesh chociażby się uśmiechał.
- Proszę – dodał Arun. – Ja nie wierzę, że mój brat nie żyje. Nie mogę zawieść ojcu rzeczy, które przynieśliście i powiedzieć, ze to wszystko co…
Przy ostatnich słowach załamał mu się głos.
To ze zaraz potem wstrzymał oddech, zorientował się, dopiero, gdy Radźślin udzielił mu odpowiedzi:
- Bądź gotowy jutro o świcie – powiedział.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1490
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kanterial » 15 listopada 2019, 22:56

T~~~~~~~~~~T JAK DOBRZE, ŻE WIEM, ŻE VIKRAM ŻYJE
Bądź gotowy jutro o świcie
<3 *rozpływ*
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Nie twierdzę, że było lepiej, kiedy miałem dwadzieścia lat, ale kiedy mam pięćdziesiąt, to też nie jest dobrze i to jest moje postanowienie noworoczne, postanowiłem, że nie jest dobrze."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1875
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kruffachi » 16 listopada 2019, 10:51

Wiedziałam, że słusznie pałam do Aruna sympatią <3 wyczuwam w nim potencjałna wzrusze
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 218
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kimchee » 13 stycznia 2020, 22:45

Tak na rozruch nowego tekstu:
- Kiedy w dzieciństwie nie mogłem skupić się na lekcjach, nauczyciel kazał mi tu przyjść i za karę policzyć wszystkich wojowników - młodszy mężczyzna przewał ciszę. - Jest ich dokładnie dziewięć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesięciu dziewięciu.
Król uśmiechnął się, bo dobrze pamiętał, jak w stosownym czasie sam otrzymał podobną karę.
- To fascynujące, ale długo szukałem i nigdy nie udało mi się trafić na dwie takie same postacie.
- Zapewne dlatego, że nie ma takich - uściślił Hong Jin. Cieszyło go niezmiernie, że syn przejawia podobną miłość do jego ulubionego obrazu.
Patrzyli na fragment, gdzie został uwieczniony ostatni shogun. Jechał na przedzie, a za nim powiewały klanowe chorągwie. Wydawał się, większy od wszystkich pozostałych najeźdźców jeszcze bardziej przerażający.
- Mo Cheong musiał mieć zdumiewającą wyobraźnię... - Książę przerwał nagle, jakby głęboko się nad czymś zamyślił i pytająco spojrzał na ojca. - Zawsze zastanawiałem się, dlaczego nie uwiecznił samej bitwy. To byłoby prawdziwe arcydzieło.
- Podobno schował się w krzakach, stamtąd widział całą przejeżdżającą armię Waedongu i wszystko namalował z pamięci.
Trzeci książę westchnął z uznaniem.
- Szkoda, że nie zachował swoich pozostałych obrazów.
Oficjalna wersja głosiła, że przed śmiercią zniszczył inne dzieła, uznawszy, że nie dorównują geniuszem temu, który właśnie podziwiali ojciec i syn.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1875
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kruffachi » 22 stycznia 2020, 17:33

Och, portretowanie kultury przez opis podejścia do sztuki i losu artysty (bo to jednak dość tragiczny los, jeśli się niszczy swoje dzieła) to bardzo dobry pomysł. Ogromnie mi się podoba, jak wiele różnych ścieżek znajdujesz, żeby pokazać koloryt swoich światów.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 218
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kimchee » 22 marca 2020, 23:04

Skoro piszę coś nowego:
Kang Moon Hee był typem gaduły, a może to strach rozwiązywał mu język. Opowiedział współwięźniowi o swojej rodzinie (był synem rolnika, przyjechał do miasta pracować w fabryce, na wsi zostawił dziewczynę i miał nadzieję, że jeszcze kiedyś ją zobaczy). Kazuaki odpowiadał czasami półsłówkami. Nie był szczególnie zainteresowany zawieraniem znajomości. Poza tym nie mógł przestać myśleć o swoim niepewnym losie. Popełnił już tyle podłych i tchórzliwych czynów, że nie mógł teraz umrzeć. To by oznaczało, że wszyscy, których skrzywdził, by przedłużyć swoją egzystencję, cierpieli na marne.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1875
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kruffachi » 23 marca 2020, 09:40

No, nie jest to najgorsza motywacja do przeżycia z możliwych XD Gastronomikon?
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

ODPOWIEDZ