TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Coffee się odfajkowuje

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1850
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Kruffachi » 17 listopada 2018, 21:12

XDDDDD Klasyk <3 choć chyba właśnie ginę XDDDD
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Aishikami » 17 listopada 2018, 23:02

DRUGIE LEWO ma mega wejście :la: :la: XDDD to się zdecydowanie nie skończy dobrze, ale jakie to zabawne. Cały fajk jest naprawdę majstersztykiem, wyciskasz z tego tekstu tak dużo dobra. :belt:
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 101
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Xanttis » 18 listopada 2018, 19:04

^^ zarówno śmieszne i smutne xD i chyba już wiem o co chodzi z tym drugie lewo w lokalizacji Kruffy xD
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 191
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Coffee » 18 listopada 2018, 21:21

Tak, dokładnie o to xD

Fajk dla porządku, bez fajerwerków.
W połowie drugiego całkowicie zeszły na niziny, co stanowiłoby przyjemną odmianę – gdyby nie to, że tutaj wiatr i słońce były jeszcze bardziej dokuczliwe przez brak jakiejkolwiek zieleni. Świat wokół nieodmiennie był burą, nieprzyjazną, obcą planetą, pozbawioną dźwięków, kolorów czy jakichkolwiek pięknych widoków. Przy tym, co je otaczało, wspomnienie spalonego lasu przy Wściekłym Jeziorze było niczym. Nawet Celadon, mimo że popękane i zrujnowane, wciąż było żywe, oferując przynajmniej nadzieję na naprawę w przyszłości. Tutaj naprawdę nie czekało je nic.
Nic oprócz tego, do czego prowadził je Eka.
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Aishikami » 18 listopada 2018, 21:25

Może bez fajerwerków, ale za to z jakim klimatem, co mi ten opis robił w wyobraźnie i uczucia, to coś niesamowitego. Ten tekst niesamowitą przeszedł podróż patrząc po fajkach i każdy etap jest piękniejszy niż poprzedni. A już pierwszy był piękny. Także gratki :c[]:
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1850
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Kruffachi » 18 listopada 2018, 21:41

A oto, drogie panie, Mad Max :c[]:
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 225
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: MononokeGirl » 19 listopada 2018, 00:39

Najpierw tajemniczość rodem z Indiana Jones'a (też od razu mi się tamten fragment skojarzył!), potem jakiś spisek z pokemonem-stworzycielem...
Później kryzys (Kruff tam ginie czy nie?!) - czuć napięcie, nawet jeśli zakończone klasykiem xD
I ten ostatni taki jakiś straszny. Eka ich zabrał do jakichś zaswiatów czy coś? Bo ten opis jakiś martwy jest. Tak bardziej, niż tylko na pustyni.
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 101
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Xanttis » 19 listopada 2018, 19:19

Uuu a co to tutaj, co to za tajemne rzeczy Ekiego ^^
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 136
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: nuklearna_wiosna » 19 listopada 2018, 21:44

W dwóch ostatnich wrzutkach widać doskonale to, co bardzo w Twoim pisaniu lubię tak ogólnie, od zawsze. Mianowicie Twój sposób opisywania wszelkich fizycznych doznań. U ciebie pył, błoto, deszcz, spiekota, to nie są tylko słowa. Czytając, można faktycznie "poczuć" to wszystko, co czują bohaterowie. Nawet po takich małych fragmentach mam ochotę lecieć pod prysznic :D
'- So we don't have cause of death?
- Rhubarb!
- The victim was killed by rhubarb?
- Approximately ten kilos.'

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 191
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Coffee » 20 listopada 2018, 19:05

Niniejszym pykło 50k (w liczniku NaNoWriMo, w wordzie jeszcze nie, ale to detale xD)

Fajk nastrojowo nieprzystający:
Jae czuła się, jakby coś ciężkiego uderzyło ją w podbrzusze.
Rozpacz i beznadzieja zalały ją potworną, wyciskającą powietrze z płuc falą. Zginą tutaj; jedna z nich albo cała czwórką, to nie miało znaczenia, bo Jae nie będzie mogła żyć ani wychowywać syna z myślą, że zostawiła kogoś na śmierć na takim okropnym pustkowiu. Nikt im nie pomoże, bo nikt nawet nie zadał sobie trudu zadania pytań takich, jak one. Skazała wszystkich na śmierć, gdy powstrzymała Baglian; to ona powinna odkryć to miasto, ona miała teorię, co tu się mogło wydarzyć.
Cztery puste idiotki, które myślały, że wiedzą, co robią.
– Jae? Jae?
Nie mogła się przemóc, podnieść głowy ani spojrzeć na Marszę czy Reginę, na pewno nie na Freję, która jak idiotka pchała się w objęcia śmiertelnego niebezpieczeństwa tylko dlatego, że przez całe życie słuchała bajeczek o tym, jakie legendy są wspaniałe. Legendy nie są wspaniałe; ani Xarneas, ani żadna inna nie przyjdą im z pomocą tylko dlatego, że one im pomogły. Gra się skończyła, pionki pospadały w planszy.
Nie płakała, bo jej ciało nie mogło już sobie pozwolić na łzy. I bardzo dobrze.
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1850
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Kruffachi » 20 listopada 2018, 23:12

to nie miało znaczenia, bo Jae nie będzie mogła żyć ani wychowywać syna z myślą, że zostawiła kogoś na śmierć na takim okropnym pustkowiu.
To. To jest totalnie genialny fragment i - moim zdaniem - temat na osobną powieść. Szalenie mi się podoba ten motyw odpowiedzialności matki.

Oraz ofkoz :la: :la: :la: :toast: :toast: :toast: :toast: :toast: :toast:
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Aishikami » 20 listopada 2018, 23:19

Ależ dobry fajk na to 50k. Aż powiedziałam na głos "łooooo". Strasznie mi się podoba jego klimat i to jaki charakter Jae z niego wychodzi i w ogóle - genialnie.

:la: :la: :la: :la: :la: :c[]: :c[]: :c[]: :c[]: :c[]: za 50k!!!!
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

ODPOWIEDZ