TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Coffee się odfajkowuje

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 191
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Coffee » 11 listopada 2018, 18:23

I wtedy horyzont zabłysnął światłem, od którego wysychały oczy, a jakiekolwiek resztki dźwięków zagłuszył wpierw potworny huk, a potem - śpiew, upiorny i piękny, i Jae uświadomiła sobie, że klęczy i zakrywa głowę ramionami.
(Gdyby doktor Kranju i doktor Hohenheim nie zostały przeniesione do Cherrygrove i zamiast tego znajdowały się dalej w swoim mieście, potrafiłyby – jako jedne z nielicznych – rozpoznać błysk i hałas charakterystyczny dla wybuchu nuklearnego. Ale ani Jae, ani Katerina nie wiedziały, czego są świadkami.)
Znad horyzontu coś przybywało.
Coś ogromnego.
I bardzo, bardzo wściekłego.
Pierwsze uderzenie przyszło, zanim jeszcze łzawiące oczy Jae rozpoznały kształt na niebie. Podmuch wycisnął jej powietrze ze świeżo uleczonych płuc i wepchnął oddech z powrotem do gardła. Na szczęście nie zdmuchnął jej z dachu, a jedynie docisnął do paneli solarnych, aż poczuła chrzęst własnych kości.
Rozejrzała się w panice, ale gdziekolwiek nie padł jej wzrok, widziała jedynie płaskie, śliskie powierzchnie – lub przepaść.
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Aishikami » 11 listopada 2018, 18:40

UUUU, dzieje się! Pięknie się dzieje! Zagrożenie jest namacalne. Wspaniale (bosz, mówię to o wybuchu atomówki, zupełnie świadomie XDDD).
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1850
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Kruffachi » 11 listopada 2018, 18:47

Totalnie rozwalił mnie nawias o paniach doktor <3 Jeżu, kocham te przełamania u Ciebie i to, że nie boisz się rozwalać planszy <3 Czekam bardzo, żeby to zobaczyć w kontekście
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 136
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: nuklearna_wiosna » 11 listopada 2018, 20:39

Wiesz, mogłabyś już wziąć i to skończyć i mi dać, co nie. No weź, skończ, nie bądź taka! :D

Po Twoich fragmentach mam przeczucie, że to będzie bardzo "żywy" tekst, z całą huśtawką nastrojów i emocji.
Czekam!
'- So we don't have cause of death?
- Rhubarb!
- The victim was killed by rhubarb?
- Approximately ten kilos.'

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 101
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Xanttis » 12 listopada 2018, 15:53

Wow, co tu się... co dalej? Wincyj!
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 191
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Coffee » 12 listopada 2018, 23:13

- NIE, NIE, NIE!
Coś szybkiego, okrągłego i ciężkiego jak kula armatnia wystrzeliło w stronę Kat i zbiło ją z nóg, zanim zdążyła zareagować. Lugia zaskrzeczała, ale pokemon – bo to musiał być pokemon – nie celował w nią, a wręcz przeciwnie – wyhamował i odwrócił się do niej plecami, jakby nieświadomy zagrożenia, które niosła ze sobą legenda. Przez pył, łzy i dym Jae rozpoznała miltanka, który ze swoją pocieszną mordką i różowym futrem sprawiał tutaj – wśród zniszczenia i bestii – karykaturalne, surrealistyczne wrażenie.
- Zostaw ją!
- Nie wchodź mi w drogę!
- Jeśli naprawdę nie wiesz, mogę ci wytłumaczyć, co się stanie, jeśli jakakolwiek legenda zostanie zniewolona. – Jae nie znała właścicielki głosu i musiała mocno wytężyć wzrok, żeby wypatrzeć ją wśród chaosu. Widziała drobną sylwetkę, długi jasny warkocz i niewiele więcej, ale głos niósł się ponad trzaski i wycie. – Ale chyba nie muszę tego robić.
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1850
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Kruffachi » 12 listopada 2018, 23:15

MÓJ MILTANK!!! <3 <3 <3 *PIIISK*
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Aishikami » 12 listopada 2018, 23:23

Och, jakie piękne wejście Kruff! I jaki dzielny miltank! :heart:
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 191
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Coffee » 13 listopada 2018, 23:42

Miał być lżejszy fajk, no ale niestety xD
Ale w takich miejscach żałoba zawsze jest jedynie czymś odległym i teoretycznym. Jae ustawiła się przodem do słońca i przez chwilę pozwalała, by prześwietlało ją na wskroś, przez wspomnienia ostatnich dni, strach i terror, który obserwowała z pierwszego rzędu. Seafoam mogło wiedzieć o tragedii, mogło pośrednio pomagać przy ewakuacji i usuwaniu skutków katastrofy, ale to wciąż była piękna, słoneczna i ciepła wyspa. Jej mieszkańcy nie oglądali zburzonych budynków ani ulic popękanych jak suchy naskórek. Nie musieli teleportować się w te i we w te z grupami przerażonych ludzi, czując jak w jednej chwili ich wnętrzności obracają się wokół własnej osi, a treść żołądka próbuje zostać w poprzedniej lokacji.
Nie musieli budzić miasta alarmem w środku nocy.
Nie patrzyli na grunt odległy o trzydzieści pięter i nie myśleli, że tak wygląda śmierć.
Nie zastanawiali się, czy tak kończy się świat.
- To jest to, co widzę, Eka? – zapytała powietrza obok siebie między jednym a drugim kęsem makaronu. – Tak skończy się świat?
Eka zmaterializował się obok i nic nie odpowiedział.
- Pożary od piorunów upadłych ptaków? Susze, bo ktoś zamknie strażniczkę mórz w więzieniu z metalu i luster?
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1850
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Kruffachi » 13 listopada 2018, 23:49

Jak ślicznie napisany fragment i jak mi się Jae, odbijająca ten dysonans, tu podoba <3 Czuję w kościach, że niezależnie od komerchy to będzie po prostu świetny w czytaniu tekst i już się nie mogę doczekać
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Aishikami » 14 listopada 2018, 00:04

Zgadzam się bardzo, pięknie odmalowany fragment, pełen naprawdę dobrego klimatu. Strasznie czekam na ten tekst, już po fragmentach widać, że jest naprawdę dobry! :owl: :owl: :la:
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 101
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Xanttis » 14 listopada 2018, 01:59

Robi się grubo i poważnie. Jestem ciekaw jak to wszystko będzie wyglądać razem :D
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

ODPOWIEDZ