Drodzy Literkowicze!

Trwa głosowanie na PROZĘ MAJA! Zapraszamy do udziału w ankiecie.

Wynurzenia Siemomysły

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Wynurzenia Siemomysły

Post autor: Siemomysła » 26 listopada 2015, 17:29

Takie tam sobie smaruję od jednej pincetki do drugiej...
Bo smutek jest niczym popiół.
Powiecie, że popiół nic nie waży. Że wystarczy dmuchnąć i unosi się w powietrze, a potem znika.
Powiedzcie to mieszkańcom Pompejów.
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Padraig
Posty: 38
Rejestracja: 18 października 2015, 22:33

Re: Wynurzenia Siemomysły

Post autor: Padraig » 26 listopada 2015, 23:50

Taka krótka myśl, a potrafi uderzyć, przynajmniej w mojej ocenie. Ostatnie zdanie robi to w interesujący sposób, ciekawe nawiązanie. Sam fragment podpowiada raczej ciężki klimat reszty utworu, jeśli będzie jakaś reszta. Ale sam fragment też dobrze funkcjonuje jako samodzielna całość, jako taka krótka sentencja, jako taki... wybacz mi moje określenie, dobry "plaskacz" (jestem świadomy głupoty tego neologizmu, ale to jedyne co mi w tej chwili przyszło do głowy na określenie "tego typu tworów"; użyłbym słowa "demotywator", ale go nie lubię). Szczerze mówiąc, jestem ciekawy reszty, jeśli planujesz obudować ten fragment, albo coś od niego rozpocząć. Zapowiadałby się dość refleksyjny i, hm, filozoficzny utwór.

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Wynurzenia Siemomysły

Post autor: Siemomysła » 27 listopada 2015, 07:18

Och, dziękuję! Bardzo mi miło, że zrobiłam wrażenie takim ułomkiem i że uważasz, że nadaje się na samodzielnego nosiciela treści. To fragmencik z tekstu, nad którym teraz pracuję. Zanosi się na dłuższe opowiadanie - może 15-20 tysięcy słów, a w sumie chciałabym chyba uczynić z niego część tryptyku. Najbardziej mnie w tym akurat opowiadaniu przeraża pierwszoosobowa narratorka - nigdy jeszcze nie pisałam tak czegoś dłuższego.
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Posty: 135
Rejestracja: 04 września 2014, 07:39

Re: Wynurzenia Siemomysły

Post autor: Gorgiasz » 29 listopada 2015, 18:06

Ładne i przemyślane.
Powiedzcie to mieszkańcom Pompejów.
Odnoszę wrażenie, że coś o tym wiedzą. O ile ten termin coś dla nich znaczy. O ile jeszcze cokolwiek dla nich coś znaczy.

Awatar użytkownika
R. Bates
Posty: 432
Rejestracja: 21 grudnia 2013, 13:10
Lokalizacja: Wrocław, Poland
Kontaktowanie:

Re: Wynurzenia Siemomysły

Post autor: R. Bates » 30 listopada 2015, 14:38

Trzeba było wklejać do Poezji, a nie po jakichś Sztambuchach się ukrywasz ;).
Ładny fragment.
Veni, Vidi, Komci

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Wynurzenia Siemomysły

Post autor: Siemomysła » 01 grudnia 2015, 19:22

Bardzo Panom dziękuję za słowa uznania :u:

@Bates, nie mogę do poezji, bo to proza, proza i proza ;) Tekstu przybywa, akcja posuwa się do przodu i może być w końcu kolejne romansidło Siem trafi na łamy Literki ;)

:nano:

Nie zjedliśmy tego śniadania. Nie od razu w każdym razie i w końcu bardziej pasowało do niego słowo „lunch”.
Tym razem – gdy tylko Maciek stanął za mną w kuchni i objął mnie jedną ręką a drugą wyłączył gaz pod czajnikiem – zdzieliłam Dorotę numer dwa pałką.
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Wynurzenia Siemomysły

Post autor: Siemomysła » 05 grudnia 2015, 09:20

SPAM!!!
Fala emocji przepaliła jakieś styki w moim mózgu i nie byłam w stanie usiedzieć w bezruchu. Zaczęłam czytać książkę i po dwudziestu stronach uświadomiłam sobie, że nie wiem nawet jaki gatunek wpadł mi w ręce. Pomyliłam wzór swetra kilkanaście razy, a przy ostatnim sprułam robótkę prawie do końca, bo zapomniałam, że w ogóle pruję. Prasowanie odpadało, układanie rzeczy w szufladach też. Pewne szanse powodzenia miało czyszczenie fug, ale nie miałam po temu odpowiednich środków.
W końcu poszłam na spacer i obeszłam pół miasta, uśmiechając się i mówiąc do siebie.
Kiedy wreszcie zasnęłam – śnił mi się Maciek.
Jara mnie pisanie tego tekstu tak bardzo, że odczuwam potrzebę ekshibicjonizmu. Zostanę wielkom pisarkom romansuff.
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Martys
Posty: 61
Rejestracja: 22 lipca 2015, 12:02
Kontaktowanie:

Re: Wynurzenia Siemomysły

Post autor: Martys » 05 grudnia 2015, 09:30

Siem - będę czytała Twoje romanse i się z nich uczyć je pisać :D

Ja ci faceci potrafią namieszać w głowie - nawet mieszkania spokojnie sprzątnąć nie można!
"He never sleeps, the judge. He is dancing, dancing. He says that he will never die."
Cormac McCarthy, Blood Meridian, or the Evening Redness in the West
"What on earth is less reprehensible than the life of the Levovs?"
Philip Roth, American pastoral

Awatar użytkownika
Krin
Posty: 479
Rejestracja: 17 marca 2014, 16:03
Lokalizacja: nekromanckie pustkowie
Kontaktowanie:

Re: Wynurzenia Siemomysły

Post autor: Krin » 06 grudnia 2015, 20:04

Och, romansidło. Brzmi bardzo słodko , ale nie posądzam Siemów o przesładzanie, więc mnie teraz zastanawia, co one tam takiego skrobią. Będą miały Kriny jakąś możliwość przeczytania?
" Człowiek ten, którego nazywano Kruczarzem, nadszedł od północy, od Białej Równiny. I to on powiedział nam w końcu, że tę nieprzyjazną ziemię stworzyli reptilianie - po to abyśmy nie zobaczyli podtrzymującej niebo kopuły i nie dowiedzieli się, że nasza planeta jest płaska, a nie okrągła, jak twierdziło NASA."
- Marszus, "Cała prawda o Białej Równinie"

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Wynurzenia Siemomysły

Post autor: Siemomysła » 07 grudnia 2015, 05:57

Przyjdzie pora, tekst Siem skończy, to Siem go wrzuci pod ostre ostrza krytyki do działu obyczajowego ;) Jasne, że będą miały okazję Kriny przeczytać :D
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Wynurzenia Siemomysły

Post autor: Siemomysła » 07 grudnia 2015, 21:13

Spamu ciąg dalszy ^^
Ja też nie widziałam go w kościele i podobnie jak ciotka byłam pewna, że bym go zapamiętała.
Maciej Kamieński wyglądał tak, jakby wyszedł z okładki harlequina. Wydawał się absolutnie nieprawdziwy z chłopięcym uśmiechem, błękitnymi oczyma i podwiniętymi rękawami białej koszuli. Do tego miał włosy w odcieniu wypolerowanej miedzi. Zaczesane do tyłu wiły się na karku, a mnie zadrżała ręka trzymająca widelec i musiałam go wypuścić, żeby usprawiedliwić brzęknięcie.
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1784
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Wynurzenia Siemomysły

Post autor: Kruffachi » 12 grudnia 2015, 12:41

I tak podziwiam trzeźwe myślenie w tej sytuacji...
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

ODPOWIEDZ