TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 190
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: Coffee » 23 listopada 2018, 15:02

Jeżu jaka tu jest dobra dynamika, szczęka mi opada <3
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 136
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: nuklearna_wiosna » 23 listopada 2018, 20:26

- Zrobić ci herbaty, albo coś? Nie wyglądasz najlepiej. Może zadzwoń do pracy, że nie przyjdziesz. Odpocznij trochę.
- Mógłbyś przestać, do cholery?! - krzyknąłem, zanim zdążyłem się powstrzymać.
- Tak, prawdopodobnie mógłbym. - Helan uśmiechnął się przepraszająco. - Ale będzie mi łatwiej, jeśli powiesz, z czym mam przestać.
- Przestań być taki… taki… Przecież to można oszaleć! Dlaczego ty… Przecież… Przecież miałeś być niebezpieczny i niezrównoważony! - Pretensja w moim głosie była dość mocno nie na miejscu, ale nie zwracałem na to uwagi.
- Coś ci się pomyliło. - Helan nadal nie wydawał się rozzłoszczony, ani nawet zniecierpliwiony. - Nie mogę być niezrównoważony, bo wszyscy zginiemy, pamiętasz?
'- So we don't have cause of death?
- Rhubarb!
- The victim was killed by rhubarb?
- Approximately ten kilos.'

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1873
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: Kruffachi » 23 listopada 2018, 20:54

Logika Helana jest rozbrajająca, ale... logiczna, no :D A Erykowi by dobrze zrobiło, gdyby pozwolił się jednak sobą zaopiekować, bo wyraźnie mu tego trzeba. Dobrali się, doprawdy. Dynamika między nimi to złoto <3
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 136
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: nuklearna_wiosna » 25 listopada 2018, 00:46

Dziś, na specjalną prośbę Mono... MACANIE! XD
Nie myślałem nigdy o magii w kategoriach cielesnych. Zawsze jakoś naturalnie przyjmowałem fakt, że ona “w nas” jest, ale nie spodziewałem się, że można ją wyczuć, albo zobaczyć.
Helan zdawał się słuchać mojego ciała, czy też raczej zgromadzonej w nim mocy. Zastanawiałem się, czy czuł jej pulsowanie pod palcami, gdy dotykał moich ramion, łopatek, gdy przesuwał palcami wzdłuż kręgosłupa. Bardzo starałem się nie myśleć o tym, że to pierwszy raz od bardzo dawna, gdy czuję na sobie dotyk drugiego człowieka. Nawet jeśli ten dotyk był wyłącznie instrumentalny i przypominał metodyczny przegląd urządzenia w poszukiwaniu usterki.
- Wstań.
Wstałem.
- To może być odrobinę nieprzyjemne, przepraszam. Pamiętaj, mów, jeśli zechcesz przerwać.
Kiwnąłem głową.
'- So we don't have cause of death?
- Rhubarb!
- The victim was killed by rhubarb?
- Approximately ten kilos.'

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 225
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: MononokeGirl » 25 listopada 2018, 02:18

Dziękuję! Jestem usatysfakcjonowana :u:
Tak już bywa, że pierwsze razy mogą być nieprzyjemne, ale wierzę, że Helan jak prawdziwy gentelmen zrobił wszystko, żeby jednak nie było :3 Stanowczo czuć tą chemię. Niby nic się nie dzieje, ale co dopowiada moja wyobraźnia! (i wspomnienia ze wszystkich oglądanych yaoi!)
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 99
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: Xanttis » 25 listopada 2018, 02:31

1. Super dialog :D żywy i autentyczny, bardzo fajny

2. Gay alert xD
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 136
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: nuklearna_wiosna » 26 listopada 2018, 22:11

Mono, Xantis, już Wam to mówiłam, ale powtórzę - jesteście przeokropni! :D A to jest zupełnie niewinne macanie! :D

A dziś znowu dialog. Ja się chyba powinnam na dramaty przerzucić, czy coś... XP
- Proszę się nie wydzierać na środku ulicy - syknęła. - Nie chcemy zwracać na siebie uwagi.
- To niech pani ze mną porozmawia!
- Nie mamy o czym rozmawiać.
- Myślę, że raczej mamy. Sami mnie w to wciągnęliście. Chcieliście mojej pomocy. Zgodziłem się współpracować, więc chyba należą mi się jakieś wyjaśnienia. Nie uważa pani?
- Nie.
- Chcę się zobaczyć z Helanem.
- Nie. Proszę tego nie komplikować.
- Czego?
- Najlepiej niczego. Zaangażowanie pana w to wszystko, to był błąd. W obecnej sytuacji będzie pan nam tylko przeszkadzał.
- Miałem mu pomóc. On mnie potrzebuje.
- Już nie.
Prawdę powiedziawszy nie sądziłem, by kiedykolwiek potrzebował. A nawet jeśli, to w żadnym razie nie mnie, a kogoś bardziej kompetentnego i mniej zaangażowanego emocjonalnie w tę całą sprawę. Mówiłem jednak, co mi ślina na język przyniosła.
- Poślecie go do Peru?
- Nie pańska sprawa.
- Nie może tam jechać sam.
Moja obecność, rzecz jasna, w niczym by mu nie pomogła. Nie byłbym w stanie na niego wpłynąć, gdyby stracił nad sobą panowanie.
Ale miałem nadzieję, że ona o tym nie wie.
'- So we don't have cause of death?
- Rhubarb!
- The victim was killed by rhubarb?
- Approximately ten kilos.'

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1873
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: Kruffachi » 26 listopada 2018, 22:26

Macanie jest bardzo dobrym macaniem i wprowadza kolejny aspekt w portrecie obu postaci - propsuję srodze. A dialog... czuję wiszące w powietrzu ciężkie emocje i wzrusze i potencjał na motyw, który bardzo lubię, czyli sytuację, w której ta słabsza część duetu nagle staje się w pewien sposób tą kluczową dla potężniejszej. Tak bardzo chcę już grudzień T_T
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 136
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: nuklearna_wiosna » 27 listopada 2018, 22:22

Coraz bardziej żenujące te fragmenty, bo i tekst coraz bardziej żenujący XD Niechże już się kończy ten listopad! :D
- Nigdzie nie pójdę - powiedziałem stanowczo. - Jestem twoim psychologiem.
- Jesteś - przyznał. - I dziękuję za wszystko, co dla mnie zrobiłeś…
- Kiedy ja właśnie nic dla ciebie nie zrobiłem, więc przestań pierdolić i pozwól mi wreszcie, dla odmiany, coś zrobić!
- Nie chcę cię narażać…
- Sam się będę narażać, nie potrzebuję twojego cholernego pozwolenia!
Nie wiedziałem, w co się pakuję i tak naprawdę mało mnie to obchodziło. Jasne, rozumiałem, że może być niebezpiecznie, to nie ulegało żadnej wątpliwości. Ale w tej chwili jako największe zagrożenie postrzegałem możliwość, że Helan wykończy mnie nerwowo, zanim cokolwiek w ogóle zdąży się wydarzyć.
- Lidia chyba mnie jednak zabije, jak jej powiem… - mruknął.
- No to ja jej powiem! Z tym sobie jeszcze poradzę! Nie musisz mi bez przerwy nosa wycierać!
'- So we don't have cause of death?
- Rhubarb!
- The victim was killed by rhubarb?
- Approximately ten kilos.'

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1873
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: Kruffachi » 27 listopada 2018, 22:25

Lojalność połączona z desperackim uporem to najbardziej wzruszająca rzecz ze wszystkich dostępnych <3 <3 <3 Tony miłości <3 <3 <3
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 136
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: nuklearna_wiosna » 28 listopada 2018, 16:25

Trochę lżejszych klimatów ^^
- Przepraszam, że musiałeś na to patrzeć. - Westchnął. - Postaram się od tej pory ostrożniej postępować z twoją magią. Ona mnie chyba nie lubi. Zresztą jak każda inna magia w tym świecie. Nie wiem, co sobie myślałem...
- Jak to: od tej pory? - zaniepokoiłem się.
- Słucham? - wyrwany z trybu samobiczowania popatrzył na mnie ze zdziwieniem.
- Od tej pory będziesz z moją magią postępował ostrożniej. To znaczy… że będziesz z nią jeszcze coś robił?
- Nie, ja już właściwie nic. Ale nie znalazłem żadnej przeszkody, która miałaby ci stać na drodze do wykorzystania potencjału, więc, jeśli się zgodzisz, możemy spróbować cię trochę… otworzyć.
- A dajże spokój! - Nie wiedziałem, czy bardziej mnie rozzłościł, czy rozbawił. - W trzech szkołach nie zdołali mnie, jak mówisz, otworzyć. Wujowie zatrudniali korepetytorów, w końcu próbowali mnie edukować osobiście i dalej najbardziej złożony czar, jaki rzucam, to wygłuszanie ścian, jak głośno słucham muzyki. Poza tym jak miałbyś mnie czegoś nauczyć, skoro sam nawet nie używasz magii? - Zamilkłem, przestraszony, że trafiłem w jakiś czuły punkt, ale nawet jeśli, Helan nie dał tego po sobie poznać.
- To, że jej nie używam, nie znaczy, że się nie uczyłem - wyjaśnił spokojnie. - Przecież mówiłem, że bez przerwy gonili mnie do książek. Większość ludzi, co prawda, nabywa wiedzę magiczną po to, by wiedzieć, jak rzucać czary, a ja nabywałem po to, by wiedzieć, jak tego nie robić. Ale to w gruncie rzeczy to samo.
- W gruncie rzeczy z pewnością - jęknąłem.
'- So we don't have cause of death?
- Rhubarb!
- The victim was killed by rhubarb?
- Approximately ten kilos.'

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1873
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: Kruffachi » 28 listopada 2018, 19:39

Podoba mi się bardzo, że ta relacja między nimi opiera się na konkretnych rzeczach i działaniach, i tak się po nich pnie - że jakby obaj są aktywni i widać, że obaj mogą sobie coś dać :D To bardzo uwiarygadnia przywiązanie i rodzącą się intymność (przecież intymność nie jest zarezerwowana dla relacji seksualnych, nie?)
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

ODPOWIEDZ