TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Łaciate kawałki Kruff

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 88
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Xanttis » 16 grudnia 2018, 22:49

To chyba już wiem czemu mi się tak podobał tekst :D. Tak Livia, wystarczy mówić to, co się myśli, wystarczy się komunikować. Ekstra :fire:

No i :c[]: :toast: :toast: :c[]: za skończony tekst :la: :glask:
:fire: https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis :fire:

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1856
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 17 grudnia 2018, 16:14

:c[]: :D

Powrót na stare śmieci, podejście drugie ;)
Powietrze tego dnia było nawet całkiem przeźroczyste i nie śmierdziało aż tak ani śmiercią, ani chemikaliami, jak to miało w zwyczaju na zachodnich wybrzeżach dawnej Francji. Pewnie dlatego, że wiatr wiał znad oceanu, a nie z głębi kontynentu. Nawet elektronika potwierdzała obserwację i cyfry na niewielkim wyświetlaczu wskazywały poziom zanieczyszczeń mieszczący się w normie. Jakkolwiek była to norma specyficzna i dostosowana do warunków, i tak stanowiło to miłą odmianę.
To nadal nie wystarczyło jednak, by Jurij pozwolił sobie czy komukolwiek z pozostałych na zdjęcie maski na dłużej niż trzy minuty szybkiego skręta na boku albo łyk wody. I bez tego mieli już zatrute organizmy.
Oczywiście mogli wybrać inne życie - każdy z nich. Mogli zostać w Szkocji, w poddawanych oczyszczaniu enklawach, gdzie jedliby stosunkowo wolne od toksyn warzywa i mięso, pili przefiltrowaną profesjonalnie wodę i oddychali znacznie bardziej przeźroczystym powietrzem. Sabaka wiedział jednak, że zabiłoby to ich znacznie szybciej niż tułaczka po skażonych pustkowiach.
A wraz z nimi mogliby zginąć niewinni.
Tak było lepiej dla obu stron.
Jurij poprawił ogniskową lornetki, by lepiej widzieć wybrzeże, a potem podał ją zakutanemu po czubek głowy agentowi po swojej prawej. Wydawał się drobniejszy niż pozostali, ale determinację w oczach miał dokładnie tę samą.
- Ilu ich jest? - spytał szeptem Wania, rozpłaszczony na skałach tuż za nimi.
- Trzech - odparł mu kobiecy głos i agentka przekazała lornetkę dalej.
- Mało.
- Więc...? - Sabaka tonem dał do zrozumienia, że oczekuje wyciągnięcia wniosków z tej obserwacji.
- Więc najpewniej jest wśród nich Połączony - podchwyciła Josie Jurgens.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 225
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: MononokeGirl » 17 grudnia 2018, 17:10

Oooooo, Josie w sforze? O.O :wolf: :wolf: :wolf: :fox: Podoa mi się ten fragment, chociaż nie podoba mi się przyszłosć jaką rysujesz :( :skull:
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1456
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kanterial » 17 grudnia 2018, 20:56

Omg Y~~~~~~~~~~~t
ty to normalnie wyścigówa Kilix, aż pojebałam Gaspara z Gaurinem i miałam taki zonk że dlaczego dwa teksty są jednym
chyba jednak ciężko by mi było ogarniać kontent z forum bez słuchania was na sb (jak widać XD)
mam nadzieję trochę wrócić w ogarnianie powoli

i w ogóle wow i jestem dumna że skończyłaś Nano, chociaż w sumie dziwne gdybyś nie skończyła XDDD bo to ty

przyznam się że 8/10 miejsca w serduszku zgarnęła orczyca z księciem i niewiele zostało dla nastolatków, więc może kiedyś coś tego tamto, dasz poczytać ( o ile nie wisi na forum... ) bo jednak mnie trochę rozczuliła cała akcja i jak padło zdanie że w sumie czemu ścinanie głów jest lepsze od haftowania to jestem rozwalona milion

#tyle fajków
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Minę miał poważną, nieomal posągową, a twarz, choć przystojną, dającą do zrozumienia, że jej właściciel został przejechany pociągiem towarowym życia."

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 88
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Xanttis » 17 grudnia 2018, 23:04

Zgadzam się z Mono, niefajna przyszłość. No, ale dystopia w końcu.

No ale :c[]: bo Pazury :D :fire:
:fire: https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis :fire:

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1856
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 18 grudnia 2018, 19:41

Ale dzisiaj już grzecznie kończę sajfaja ;)
Eirik Gunnarsen przesunął palcami po egzoszkielecie. Ten był co prawda z plastiku i stanowił tylko atrapę na potrzeby filmów wojennych, ale mężczyzna i tak lubił na niego patrzeć, lubił go dotykać i – najbardziej – zakładać.
Wiedział, że tak naprawdę wcale nie jest dobrym aktorem. Może był nim kiedyś, może faktycznie miał jakiś talent, ale wszystko przepadło w chwili, w której po raz pierwszy przywdział kostium elitarnego żołnierza wojen przeciwko Juno.
To, co robił, nie miało niczego wspólnego z profesjonalizmem. Eirik bowiem nie grał swoich postaci. On naprawdę się nimi stawał. A raczej stawał się jedną, zawsze tą samą – lepszym, wyższym i silniejszym sobą, który przyszedł na świat w kolonii innej niż Idunn, zagubiona w Gwiazdozbiorze Łabędzia, orbitująca wokół 16 Cygni Bb setki lat świetlnych od Ziemi i tak naprawdę nikomu niepotrzebna, terraformowana wyłącznie z braku wielu lepszych możliwości. Niektórzy mówili, że na planie filmowym zachowuje się zbyt brutalnie i że kilku statystów dorobiło się przez niego kontuzji. To było możliwe, ale Eirik nie potrafił nad tym zapanować. Jak wszyscy pił wodę z dodatkiem środków wyciszających, a w mieszkaniu trzymał dodatkowe pudełko medykamentów na specjalne okazje, ale miał wrażenie, że to nie ma znaczenia, gdy wchodził w rolę.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 88
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Xanttis » 19 grudnia 2018, 01:31

Chyba nie kojarzę tego tekstu, albo dawno go nie było ;D

Ciekawy kontrast, odległa planeta i aktorstwo, przyszłość i jakaś stałość. Nie znam szerszego kontekstu, ciężko mi coś powiedzieć, ale to wychwyciłem od razu
:fire: https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis :fire:

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1456
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kanterial » 19 grudnia 2018, 19:20

lepszym, wyższym i silniejszym sobą
T~~T
tak bardzo znam
lubię ten fajk milion
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Minę miał poważną, nieomal posągową, a twarz, choć przystojną, dającą do zrozumienia, że jej właściciel został przejechany pociągiem towarowym życia."

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 185
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Coffee » 21 grudnia 2018, 22:02

Eirik bowiem nie grał swoich postaci. On naprawdę się nimi stawał. A raczej stawał się jedną, zawsze tą samą – lepszym, wyższym i silniejszym sobą
Nie wiem, czy to miało być takie meta, ale jak dla mnie jest BARDZO meta...
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1856
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 23 grudnia 2018, 22:18

Kciałabym bardzo, żeby przyszli odbiorcy tekstu tak to podchwycili <3
- I masz nowy tatuaż - nie powstrzymał się Jurij.
- Co? - Miguel na sekundę przerwał wycieranie talerza bułką. Coż, patrzenie, jak je z apetytem, też stanowiło sporą odmianę. - A...! - zreflektował się. - Że el unicornio?
Jurij po prostu przytaknął w milczeniu, na które zasługiwała wątpliwa ozdoba we wszystkich kolorach tęczy.
- Wiesz - zaśmiał się Lavalier. - Damom serca się nie odmawia. Po prostu zaciskasz zęby i lecisz dalej.
- Damom serca? - Sabaka uniósł brew i zgrzytnął łyżką o swój talerz. - Mało ci?
- Mówię o bratanicy. Lubi bawić się w księżniczkę i to jedyna taka księżniczka pod słońcem. Ja robię za smoka, bo zieję ogniem. Czasem mnie pokonuje, a czasem ruszamy ratować rycerzy w opałach. Jednorożca dostałem w nagrodę za rozbrojenie magicznej bomby. Ostatni samoprzylepny tatuaż z ostatniej gumy do żucia w pewnie całym Buenos.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 225
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: MononokeGirl » 24 grudnia 2018, 03:23

Bossssssh, mogę ich czytać cały czas.
El unicornio! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
:la: :la: :la: :la: :la: :la: :la: :la: :la: :la: :la: :la: :la: :la: :la: :la: :la: :la:
(ten dialog tak mi zacieszył pyszczek)
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 88
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Xanttis » 25 grudnia 2018, 23:28

Hahaha XD zajebisty dialog :D świetni są, Miguel totalnie wymiata :fire:
:fire: https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis :fire:

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

ODPOWIEDZ