Wybieramy PROZĘ LIPCA!
Czas na oddanie głosu do 17 VIII - ankieta dostępna w TEMACIE

Łaciate kawałki Kruff

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1804
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 15 lipca 2016, 22:26

– Emi? – McGregor odwrócił się do niej. Patrzył na szczupłe palce i przesypujące się między nimi jasne kosmyki.
– Hm?
– Nie chcesz przesiąść się do przodu? Nogi ci ścierpną.
Pokręciła głową.
– Jeszcze nie jest źle – odparła. – Nie chcę go budzić.
– Trzecia wojna światowa by go nie obudziła.
To pewnie była prawda. Miguela leki przeciwbólowe wypełniały już po sam dekiel, wymieszane jedynie z sokami przecierowymi i jogurtem nabytym na jakiejś stacji benzynowej, więc ciśnienia mógł szukać głęboko pod ziemią, ale Emily i tak skwitowała rozmowę wzruszeniem ramion i spojrzeniem w okno.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1804
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 21 lipca 2016, 15:06

– Z moich osobistych doświadczeń wynika, że żeby zostać idolem wystarczy się przedstawić, mieć cerę bez skłonności do trądziku i umieć powiedzieć „cześć” w trzech dowolnych językach.
– Chyba że chcesz zostać papieżem. – Enrique machnął pustą butelką. – Jak chcesz zostać papieżem, to wtedy jeszcze „pozdrawiam wszystkich Polaków”.
– A chcesz? – zdziwił się Johnny.
– A co? Że nie dam rady?
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Joa
Chlor
Posty: 716
Rejestracja: 18 marca 2012, 21:12
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Joa » 21 lipca 2016, 15:12

Teraz pytanie, kiedy zostanę idolką?
Jestem Joa, مرحبا, hello, cześć. Dzięki, Kili, tym fragmentem obudziłaś mojego wewnętrznego papieża!

A CO ŻE NIE DAM RADY?

SpoilerShow
Za to "A co że nie dam rady" powinnaś dostać Oscara
یکی بود و یكی نبود كل شي له بدايه ونهايه

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kanterial » 21 lipca 2016, 16:24

Tak bardzo motywacja godna głowy kościoła katolickiego XDDDDDDDDDDDDDD
dahin ist mein Glanz und mein Vertrauen auf den Herrn

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1804
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 22 lipca 2016, 21:18

Jurij krążył po labiryncie. Sunął przed siebie niemal po omacku, niemal na czworakach, otoczony przez ciemne kształty ni to drzew, ni to wydłużonych, upiornych postaci.
Nie oddychał.
Nie biło jego serce.
Nie płynęła zamrożona na kamień krew.
Przeklęta tundra i sąd ostateczny w jednym. Szerokie łapy o ostrych pazurach w nieskończoność gniotły igliwie i lód ścinający kałuże, sierść na plecach zjeżyła się, a kły – lewy ukruszony w ostatniej szarży, gdy usiłował nagryźć kamień – szczerzyły ostrzegawczo.
Ale tu nie było nikogo, kto by się ich bał. Tu nie on był łowcą.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kanterial » 22 lipca 2016, 21:24

Idzie i udaje potwora, a dobrze wie, że sam powinien bać się różnych potworności...
dahin ist mein Glanz und mein Vertrauen auf den Herrn

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Siemomysła » 22 lipca 2016, 22:39

Kruffachi pisze:Z dedykacją :bag:
– Oż kurwa… – szepnęła Hiromi, gdy Johnny pomógł zdjąć Miguelowi koszulkę.
– Mhm… – zawtórowała Emily, choć po jej tonie i minie dało się wywnioskować, że niekoniecznie ma na myśli to samo.

milczę na okoliczność własnego nieogaru ale też na okoliczności inne :F Kruff, a jakbym sobie wydrukowała ten obrazek taki?
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1804
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 23 lipca 2016, 10:08

Ależ częstuj się :oops: :bag:
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Siemomysła » 23 lipca 2016, 12:12

<3

*poszła odpalać drukarkę*
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1804
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 23 lipca 2016, 19:28

Wciąż miał na rękach niechcianą krew. Ta gniewu wyparowała natychmiast, zostawiając po sobie jedynie słodki posmak. Ta zdrady, ta z ran zadanych przyjacielowi, człowiekowi, który był gotów za niego zginąć, paliła jak kwas.
– Wracaj, Jurij. I tak nie masz dokąd uciec.
Wiedział o tym. Wiedział też, że kiedy stracą cierpliwość, po prostu wyciągną go z ciemności za gardło i znów rozłożą na kozetce, znów wepchną w ciało plastikowe rurki.
Nigdy nie był niczym więcej, jak tylko tamtym właśnie bezbronnym chłopcem, który nie wiedział jeszcze, co go czeka.
– Jurij, dość tego.
Oślepiła go nagła jasność, drzewa-cienie ustąpiły i faktycznie – znów był nagi i rozciągnięty pod ich spojrzeniami i operacyjną lampą.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Siemomysła » 23 lipca 2016, 19:36

Szlag. Najpierw zauważyłam drzewa-cienie. Dopiero potem poczułam kujnięcie na okoliczność biedności Jurija. Co mię robi to forum w moje drewno?
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1804
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 23 lipca 2016, 19:39

Ot, drewniejesz XD Jesteśmy jak Pinokio, tylko odwrotnie.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

ODPOWIEDZ