TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Łaciate kawałki Kruff

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1873
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 17 stycznia 2019, 19:43

:3 Pierwszy epizod jako takiej współpracy, normalnie aż się wzruszę XD
– Musimy pogadać – wypluł Jurij tonem, jakby bardzo zmuszał się do tych słów. Tak zresztą najprawdopodobniej było i Rosjanin raczej nie zamierzał przyjąć odmowy, co dało się wywnioskować z faktu, że złapał Miguela za ramię jak nieposłuszne dziecko, które trzeba odstawić do kąta. Chávez, prowadzony siłą do jednej z salek konferencyjnych, próbował się wyrwać, ale wtedy dopiero dotarło do niego z całą mocą, ile siły tkwi w tych chudych palcach trupa. – Muszę cię o coś spytać, młody.
Argentyńczyk spojrzał na Azarowa z mieszanką podejrzliwości i złości, ale ku swojemu zaskoczeniu na paskudnej mordzie Jurija dostrzegł nie planowane zabójstwo, a skupienie i determinację. Ułamek później został wepchnięty za drzwi.
– Gdybyś był po drugiej stronie barykady – Jurij darował sobie wstęp – i gdybyś miał wykorzystać swoje wszczepy przeciwko nam, co byś zrobił? Załóżmy, że chcesz naprawdę rozkurwić system.
Chávez zamrugał ciężko, próbując uporządkować sprzeczne sygnały z kilku ostatnich sekund. Serce wciąż waliło jak oszalałe, pot przyklejał koszulkę do pleców, a dłonie miały dobre czterdzieści stopni Celcjusza, gotowe, by coś podpalić, ale mózg zrozumiał już, że przynajmniej tym razem Azarow nie planuje powtarzać małego SPA, które zafundował dwa lata temu Nikii. Wpatrywał się w Argentyńczyka intensywnie, przygarbiony i czujny, blokujący sobą drzwi, niemniej miał w twarzy coś takiego… jakby bardziej prośbę niż zwierzęcą furię.
– Hm. Tak w trzy dupy? – upewnił się Miguel.
– W trzy dupy.
Blondie zmarszczył brwi w skupieniu, podrapał się po nosie. W ostatniej chwili powstrzymał odruch rzucenia wzrokiem po ścianach, pomyślawszy, że może jednak – mimo wszystko – lepiej będzie nie spuszczać oczu z Jurija.
– Skumałbym się z kimś od wiatru – odparł wreszcie.
– Od wiatru?
Miguel przytaknął.
– Prosta fizyka. Pamiętasz, co się stało podczas tamtego meczu Nikii z Katsuro? – spytał. – Kiedy ewakuowali cały stadion? Zresztą kiedy robili Połączonego ze mnie i z Sergia, to też tak miało działać. Jego wszczep, Mama Quilla, umożliwia podgrzewanie i ochładzanie mas powietrza w pewnym promieniu, więc Sergio wywołuje prądy powietrzne. Mógłby zboostować mój ogień. Tlen, te sprawy.
– Hm…
– Ale to bez znaczenia – prychnął Chávez. – Bo poza mną nie ma innego ognistego Połączonego, Jurij. Maria Pereira i Nikia Krupniew nie żyją, więc… – Urwał. – Zaraz. Wiesz o czymś, o czym im nie powiedziałeś, prawda?
– Może – przyznał Sabaka niechętnie. A potem jeszcze bardziej niechętnie dodał: – I może potrzebuję twojej pomocy.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 99
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Xanttis » 18 stycznia 2019, 00:04

:la: :la: :la: :la: :la: :la: :fire: :fire: :fire: :fire: :fire: :fire: :fire: ŁAJEJ
ŁAJEJ ŁAJEJ ŁAJEJ ŁAJEJ ŁAJEJ ŁAJEJ ŁAJEJ
:D

Mówiłem już, że lubię Miguela? Lubię jego kreację od początku :D
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1873
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 20 stycznia 2019, 17:42

^___^ Dziękuję Wam milion <3 Wchodzę popatrzeć na Wasze reakcje, ilekroć mam gorszy moment <3
Kapłanka Czwartej Twarzy stanęła na jej drodze zupełnie nagle i Teru nie w pierwszej chwili ją rozpoznała. Dosiadała białego konia z wyłupionymi oczyma, a sama miała postać wysuszonej, chudej zjawy o obliczu zakrytym żelazną, prostą maską. Większość jej ciała okrywał bury płaszcz i orczyca widziała jedynie kościste ramiona o szponiastych paznokciach – w jednym kapłanka trzymała dającą zimne światło latarnię, od której odbijały się przeklęte ćmy, w drugim małe dziecko o białej skórze pokrytej znakami poczynionymi krwią i łysej głowie.
I ostatecznie to dziecko przemówiło.
– Czego szukasz w krainie motyli, Czerwona Pięści?
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 225
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: MononokeGirl » 20 stycznia 2019, 17:52

Trochu przerażająca wizja :skull: :skull: :skull:
Ale jest klimat. Kiedyś chyba porównałaś mój jakiś opis do Gnijącej Panny Młodej Tima Burtona - to tym razem ja to tak widzę :okok:
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 99
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Xanttis » 21 stycznia 2019, 00:53

Aaaaah, dobry klimat :c[]: mroczny i ciekawy

No i gratki za skończenie Teru :D
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1873
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 21 stycznia 2019, 20:00

Dziękuję! :D Wczoraj skończyłam, więc teraz lecę od początku z poprawkami i dopiskami :nano: I próbuję zamknąć materiał na powieść w opowiadaniu >.>
Wówczas jeszcze nie wiedziała, czym jest wojna – choć podobno miała ją we krwi – i nie znała walki innej niż obserwowane z ukrycia kontrolowane potyczki na placu ćwiczeniowym. Instynktownie wyczuwała jednak, że dzieje się coś złego i że dzieje się bardzo na poważnie. Dziewczyny ze służby piszczały i płakały. Wyjrzawszy przez maleńkie okienko we wspólnej komnacie mieszkalnej, Teru zobaczyła jak nieznani jej ludzie we wzmacnianych kurtach wywlekają na plac jedną z kucharek i zadzierają jej spódnicę, a potem ucinają głowę chłopakowi o odstających uszach, który nosił wina. Napastnicy mieli ukryte pod chustami i maskami twarze, a do naramienników przyczepione pióra drapieżnych ptaków.
Parę lat później Teru miała się dowiedzieć, że taki ubiór wyróżnia czarnoksięskich akolitów – zasłaniali oni swoje oblicza na podobieństwo umarłych, by bogowie nie rozpoznali w nich bluźnierców i by traktowali ich jak dusze podróżujące ku krainie motyli.
Wówczas jednak zrozumiała tylko tyle, że grozi jej niebezpieczeństwo.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 99
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Xanttis » 23 stycznia 2019, 18:49

Więc duże :c[]: na poprawki i dopiski :D

Fajna, krótka i zwięzła ekspozycja. Krótki flashback i wszystko jasne. Piknie :fire:
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Aishikami » 25 stycznia 2019, 13:27

Strasznie mi się podoba ten fragment, to ile mówi o bohaterce i jej zdolnościach poznawczych, ale i o tym, że niebezpieczeństwo potrafiła wyczuć. Opis jest krótki bez zbędnych opisów scen, ale jednocześnie pozwala odmalować przed oczami obraz tego, co się działo. Strasznie mi się podoba również koncept ukrywania twarzy przed bogami, fajnie wprowadza akolitów, w sposób bardzo naturalny. Jestem naprawdę bardzo ciekawa tego tekstu. :c[]:
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1468
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kanterial » 26 stycznia 2019, 15:11

ku swojemu zaskoczeniu na paskudnej mordzie Jurija dostrzegł
:facepalm:
I ostatecznie to dziecko przemówiło.
– Czego szukasz w krainie motyli, Czerwona Pięści?
WTFFFF jakie to jest creepy

a to
taki ubiór wyróżnia czarnoksięskich akolitów – zasłaniali oni swoje oblicza na podobieństwo umarłych, by bogowie nie rozpoznali w nich bluźnierców i by traktowali ich jak dusze podróżujące ku krainie motyli.
jest zajebiste, jeszcze bardziej zajebiste od ziejącej z kawałka, yyym, podważalnej bystrości Teru (XD tak, dzieje się coś złego chyba)
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Minę miał poważną, nieomal posągową, a twarz, choć przystojną, dającą do zrozumienia, że jej właściciel został przejechany pociągiem towarowym życia."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1873
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 29 stycznia 2019, 16:29

Dziękuję Wam pięknie za doping T.T Zdążę.
Teru pół nocy obserwowała ćmy krążące wokół lampy olejowej na stoliku. Słuchała cichego trzepotu ich skrzydeł i patrzyła, jak wlatują w płomień ku swojej zgubie. Początkowo próbowała je odpędzać, ale po którymś razie dotarło do niej, że nocnych owadów nie da się uratować przed śmiercią w ogniu, bo zbyt uparcie do niej dążą. Orczyca patrzyła więc spokojnie, jak spadają z nadpalonymi skrzydłami i jak nieruchomieją ich włochate, tłuste ciałka.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1468
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kanterial » 29 stycznia 2019, 22:59

bo to taki smutnawy widok ale jednocześnie fascynujący :bag:

Ciekawam, do czego tu odniesienie i czy jest jakoś mocno podbite później/wcześniej :3 i zgaduję, że jest
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Minę miał poważną, nieomal posągową, a twarz, choć przystojną, dającą do zrozumienia, że jej właściciel został przejechany pociągiem towarowym życia."

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 190
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Coffee » 30 stycznia 2019, 12:20

Noo, wcześniej jest o motylach, teraz o ćmach - ciężko nie lubić tego zestawienia i jestem bardzo ciekawa finałowej, hehehe, formy tego tekstu :3
It's not the end of the world, but you can see it from here.

ODPOWIEDZ