TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

"A nie wyglądasz"

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 227
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: MononokeGirl » 20 listopada 2019, 09:35

Stanowczo uważam, że bokserki z rękawiczkami (koniecznie skórzanymi) są warte przemyślenia. Stanowczo.

1. Eskil x Hubert to kolejna z wielu intrygujących relacji w Jeżach. Czekam na więcej i kocham ich razy milion <3
2.
Trochę go przyjebało po ostatnim zastrzyku (niby to miały być jakieś leki przeciwradiacyjne, Dobry Panie, co ona sobie ubzdurała?) bo zamiast jednego wziął trzy. W końcu nie miał żadnego alko, a zamiast szlugów od miesięcy sztachał się dymem z przepalonych przewodów wewnątrz kokpitu. Kto by nie zaryzykował?
Borzu, Wolf xDDDDDDDD
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1483
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 28 listopada 2019, 12:43

- No - Puszek zawahała się, potrząsnęła głową i dopiero wtedy dotarło do niej, o czym Eskil mówi. Wytrzeszczyła oczy. - Ale że co, co to znaczy „uciekasz”, naprawdę uciekasz?! - zbulwersowała się, kiedy potwierdził. - Z jedną torbą na broń?! A Gerda?
- Powiedziałem jej, że uciekam, zniosła to nad wyraz dobrze - wyjaśnił Eskil nieśpiesznie, patrząc tym samym okropnym wzrokiem. Chyba naprawdę coś zażył. Hanna wsparła dłonie o boki.
- Naćpałeś się, Eskil?
- Tak, proszę pani.
Puszek poczuła, jakby jej ktoś przyłożył w czoło obuchem.
- Czy ciebie popierdoliło? - wydusiła i całe wrażenie niesamowitości, otoczki jak z horroru zniknęło, bo zrozumiała, co jest powodem. Zbiegła po schodach i oburzona stanęła przed Eskilem, żeby się przyjrzeć jego nieruchomej twarzy. - Ty durny. Ty głupie dziecko. - Złapała go za policzki i zmusiła do zgięcia się w pół. - Teraz pójdziesz ze mną, wypijesz litr herbaty, wykąpiesz się, wyśpisz, a potem wrócisz i przeprosisz matkę. I żadnego gadania o uciekaniu z domu. Twój ojciec wróci za dwie godziny, wiesz, jak zareaguje? Masz to wszystko odkręcić, pomogę ci. Rozumiemy się?
Zacisnęła palce i pokiwała głową Eskila w górę i w dół, prawie miażdżąc mu policzki.
- Pani jest taka dobra, pani von Hassel - skomentował Eskil niewyraźnie.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"...ostatecznie ugiął się pod naporem argumentów, które zawierały między innymi ogarniętego żądzą władzy Niemca żywo zainteresowanego produkcją armii cyborgów..."

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 227
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: MononokeGirl » 30 listopada 2019, 09:26

Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane - Hanna chce dobrze, jak najlepiej dla Eskila, ale ta przysługa jaką mu wyświadcza raczej na dobre mu nie wyjdzie. Jestem ciekawa co się stało, że wreszcie postanowił opuścić ten toksyczny dom, bo do tej pory wydawał się mocno przywiązany.
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1865
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kruffachi » 01 grudnia 2019, 11:31

Zależność między Eskilem i Hanką mnie powala, a to "pani von Hassel" zakuło pod żebro, bo w sumie dopiero w pełni uświadomiło, jaki stosunek do Hanki ma Eskil. I może dlaczego, uciekając, trafił do niej. </3
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1483
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 03 grudnia 2019, 16:53

- Jedno, co o Hasselu wiedziałem na pewno, to to, że świetnie tańczył – wyznał Miński trochę nieobecnie, gapiąc się na światła w dole. Zakręcił Smirnoffem i upił łyk bez zapijania.
- To prawda. – Dietrich z dziwną miną przesunął wzrokiem po niebie, jakby się rozwodził nad konkretnym wspomnieniem. Wylał przy tym część izotoniku trzymanego nad skrzyżowanymi nogami. – Hassel tańczył jak diabeł. Oni wszyscy naprawdę dobrze tańczyli. Zwłaszcza pijani.
- Pamiętasz wtedy, zimą, jak szliśmy koło DrinkBaru…?
- Pamiętam, Piotrze.
Miński nabrał powietrza jeszcze wolniej, skupiony na każdej składowej zapachu z osobna, na zimnie, betonie, metalu, neonach i ciężkiej łunie wiszącej nad rdzeniami mgły. Ostatek dociągnął przez filtr papierosa. Wypuścił chmurę nozdrzami.
- Czasem marzę, że jesteśmy dalej na pierwszym roku. Wszyscy trzej.
- Czasem ja też o tym marzę. Widzę to bardzo wyraźnie – odparł cyborg.
- Tak?
- Tak. Wtedy się budzę.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"...ostatecznie ugiął się pod naporem argumentów, które zawierały między innymi ogarniętego żądzą władzy Niemca żywo zainteresowanego produkcją armii cyborgów..."

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1483
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 08 grudnia 2019, 11:34

Cyborg miał nadzieję, że tu, gdzie kupowali nieliczni i gdzie za wszystko można było przepłacić dziesięciokrotnie, znajdzie konkretny produkt, o którym sobie przypomniał przypadkiem, wiele godzin temu, jeszcze przy Eskilu.
Rozpiął pas i ostrożnie naciągnął skórzane rękawiczki na lodowate dłonie.
W połowie wysiadania wycelował w jeża palcem.
- Platz.
Jeż chrumknął i się ucieszył, gramoląc w górę siedzenia.
- Waruj, Blitz - spróbował haker po angielsku.
Blitz ani myślał warować.
- Ausführung! Nie! Zostań!
Blitz sapnął groźnie i najpewniej specjalnie spadł z krawędzi fotela, żeby Ronwego sprowokować.
Do galerii handlowej wszedł więc Ronwe z Blitzem, co wśród reszty klientów zdawało się wywoływać chwilowe oburzenie momentalnie tłumione strachem.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"...ostatecznie ugiął się pod naporem argumentów, które zawierały między innymi ogarniętego żądzą władzy Niemca żywo zainteresowanego produkcją armii cyborgów..."

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1483
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 10 grudnia 2019, 00:23

Ten dom był szary i niski jak wszystkie. Ale miał brązowe okiennice z zewnątrz. Ładne, imitujące drewno. Na schodach stała donica z małym krzakiem iglastym, a numer dwieście dziewięćdziesiąt osiem oświetlała duża, wisząca latarnia z ozdobnymi rzeźbieniami. Ciemne kafle zewnętrznego ganku popękały dawno od lodu i miejscami widać było dziury po odłupanych fragmentach. Wzdłuż dojścia, przy pseudotawniku, wąska grządka wysypana korą była równo obsadzona niskimi krzakami ostrokrzewu. Spod śniegu wyglądały zielono—białe listki.
Eskil się niedbale zdziwił po odnotowaniu większości szczegółów. Nie żeby nie wiedział, jak wygląda jego własny dom. Po prostu nie zwracał na to uwagi. Nigdy.
I dziś również nie powinien, ale cóż — uznał, zamykając bramkę kopniakiem — ostatni raz może stanowić wyjątek.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"...ostatecznie ugiął się pod naporem argumentów, które zawierały między innymi ogarniętego żądzą władzy Niemca żywo zainteresowanego produkcją armii cyborgów..."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1865
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kruffachi » 11 grudnia 2019, 18:46

Boję się o Eskila T_T I niespodziewanie, czego bym jeszcze nie napisała parę rozdziałów wcześniej - boję się Eskila.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

ODPOWIEDZ