Wybieramy PROZĘ LIPCA!
Czas na oddanie głosu do 17 VIII - ankieta dostępna w TEMACIE

Łaciate kawałki Kruff

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 178
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Coffee » 07 grudnia 2017, 13:09

Och, och, och, paraliż senny, uwielbiam temat <3
I tak, potwierdzam, krąg ciemnych postaci, ciemne postacie siedzące na łóżku albo/lub haluny słuchowe, czyli najczęściej rodzina wołająca o pomoc z pokoju obok. Jara mnie niezwykle, że wzięłaś ten motyw na warsztat, Kruffo!
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1803
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 07 grudnia 2017, 20:29

:tanczy: :heart:
Boję się go.
Przy wszystkich dziwactwach i okropnościach, jakie widziałam, najbardziej boję się właśnie jego. Tego milczenia. Tej pozornie ruchomej twarzy. Tych zakończonych dziesięciocentymetrowymi szponami dłoni i tej pierdolonej telepatii.
Moje ciało tu jest tylko manifestacją, tylko widmem, a mimo to bezustannie czuję, jakby skrobał mi jednym z tych pazurów w tył czaszki. Od środka. Zostanie z nim sam na sam omal nie przekracza moich możliwości. Chcę stąd uciec. Chcę się obudzić. Marzę o bluzie z kapturem, kocu w kratę, Panu Tulisu i kubku kakao.
A on doskonale o tym wszystkim wie.
Patrzy na mnie długo, lekko marszcząc białe brwi, i nie mogę przestać się zastanawiać, komu ten gest ukradł. Jakiejś ofierze?
- Jeśli musisz wiedzieć, tak.
Kurwa.
Kurwa, kurwa, kurwa.
- Usiądź, proszę. - Wskazuje mi krzesło. Zimny błysk przebiega po komplecie pięciu szponów, z których jeden wystarczy, żeby w przeciągu ułamka sekundy porozcinać człowiekowi wszystkie ważne tętnice.
To wampir, myślę, żeby się uspokoić. Wampiry nie marnują w ten sposób krwi.
Herszel nie komentuje, ale unosi kącik bladych ust w półuśmieszku. Dobry jest. Mogłabym przysiąc, że przez chwilę widziałam, jak wokół jego oczu tworzą się zmarszczki mimiczne.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kanterial » 07 grudnia 2017, 22:13

Ciekawe. Mimika to ułatwienie dla pisarza (to wiem i bez tego nie wyobrażam sobie pisania o kimkolwiek) a tu jest mimika nie tylko pomocna w kreśleniu postaci, ale i tworząca samą postać "sztucznie". Bo w sumie (skoro one nie używają mimiki) po co on to robi? Wyłącznie dla Śniących, zapewne.
A więc jednak relacja.
To nie jest ignor.

ciekawe.
dahin ist mein Glanz und mein Vertrauen auf den Herrn

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: pierdoła saska » 08 grudnia 2017, 08:21

ad. poprzedni fajk; no tak, jakby dusiołek sam w sobie nie by przerażający. Dziękuje, naprawdę dziękuję... xD
ad. fajk ostatni: zrobiło mi się zimno. Ten kawałek jest tak pełen takiego zawieszonego w powietrzu napięcia, które powinno już eksplodować, ale jakiś cudem ciągle gromadzi się pod pokrywką *-*
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1803
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 09 grudnia 2017, 15:33

^_^
Widzę swoje odbicie, które nie jest moim odbiciem.
- Iliana! - wrzeszczę do kobiety łudząco do mnie podobnej, ale jednocześnie tak innej, jak to tylko możliwe. - Iliana! Pomóż mi!
Nie słyszy mnie. Ze spokojem odkręca tusz do rzęs, pochyla się nieco, żeby ułatwić sobie nakładanie makijażu. Cały czas mam to nieznośne wrażenie, że patrzy mi w oczy.
Robi to. Ale jest przekonana, że to jej własne, i będzie o tym przekonana aż do śmierci.
- Wypuść mnie! - drę się rozpaczliwie, a moje zgrabiałe palce powoli osuwają się po szkle. - Iliana, podaj mi rękę!
Zastyga na chwilę. Unosi lekko głowę, jakby coś usłyszała.
To moja szansa. Zwróciłam jej uwagę.
- Iliana!!! - wkładam w ten krzyk całą moc swoich płuc.
Ale ona tylko potrząsa głową jak zbudzona ze snu, odkłada mascarę na umywalkę i wychodzi, gasząc światło.
I mnie również ogarniają ciemności.
Pęknięta żarówka kołysze się nad moją głową w takt złośliwego śmiechu.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kanterial » 09 grudnia 2017, 20:40

I znów - klasyka klasyki, a jednak podana tak, że przyjemnie czytać :3 bardzo ciekawy efekt i myślę, że ciekawy eksperyment :D i czuć zajar i to mnie cieszy ogromnie
dahin ist mein Glanz und mein Vertrauen auf den Herrn

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1803
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 10 grudnia 2017, 12:08

Z pozdrowieniami dla Prophet :D
SpoilerShow
- No proszę! - Leonor odsunęła rękaw brązowej garsonki, by spojrzeć na zegarek. - Dziś tylko dwadzieścia siedem i pół minuty. Idzie ci doprawdy coraz lepiej. I znowu finanse publiczne wygrały. Skubani pomylili się o minutę przy obstawianiu. Biedne bezpieczeństwo narodowe przestrzeliło, za bardzo cię lubią, ale musiałbyś widzieć, jak ci kibicowali!
Miguel fuknął tylko i wzruszył ramionami.
Nie ulegało wątpliwości, że w normalnych czasach nikt z jedną chociaż komórką zdrowego rozsądku nie dałby mu prawa jazdy, ale czasy nie były normalne i takimi pierdołami jak papiery mało kto się jeszcze przejmował, zwłaszcza jeśli chodziło o członków gabinetu Castillo. Korzyść z tego była przynajmniej taka, że Lavalier regularnie dostarczał rozrywki współpracownikom, usiłując bezpiecznie zadokować swój różowy Miguelomobil - co do którego upierał się, że nie jest różowy, tylko szlachetnie fioletowy, ale wyblakł - na służbowym parkingu.
Choć inna sprawa była taka, że jako jeden z nielicznych dysponował w ogóle samochodem zdolnym jeszcze do jeżdżenia, nawet jeśli mało było już w tym wehikule pierwotnych elementów, może poza nieszczęsną karoserią, i jako jedyny do jego uruchomienia nie potrzebował bezcennej benzyny.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kanterial » 10 grudnia 2017, 13:58

:facepalm: nie...
:facepalm:

Po prostu nie dla tego pana i jego mobila XDDDDD coraz lepiej...
dahin ist mein Glanz und mein Vertrauen auf den Herrn

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: pierdoła saska » 10 grudnia 2017, 14:13

Jeju, gdzieś mam foto majtkowo różowego malucha z rosłym facetem za kółkiem, nie wiem gdzie, ale jak wrócę do domu, to go poszukam i się podzielę, bo kuźwa tak bardzo stanęło mi ono teraz przed oczyma xD i płaczę teraz, w miejscu w do datku publicznym xD
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1803
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 11 grudnia 2017, 11:45

Czekam na tę focię XD
- Czy ciebie posrało do reszty?! - wybucha tuż za pierwszym skrzyżowaniem i z całej siły wpycha dłoń w klakson, najwyraźniej w dupie mając, że to ona wyjeżdża z podporządkowanej. - Wandalizm?! Co ty sobie wyobrażasz, idiotko?! Że kim ty, kurwa, jesteś?!
Milczę, chociaż przychodzi mi to z trudem. Dobrze, że jestem taka spruta i boli mnie łeb, bo gdybym zaczęła dyskutować, nie doprowadziłoby to do niczego dobrego. Iliana to ten typ człowieka, który spokój zachowuje długo, ale kiedy już wybucha, zamienia się w poszczutego bullteriera. Widziałam w jej wykonaniu różne akcje. Wiem na przykład, że byłaby zdolna do zatrzymania samochodu, wyszarpania mnie z niego za szmaty i odjechania, a jednak marzę o tym, żeby jak najszybciej znaleźć się u siebie.
- Mało masz kłopotów?! - drze się dalej i czerwień na jej twarzy przebija się nawet przez centymetrową warstwę makijażu. - Mało uwagi na siebie ściągnęłaś?!
Wyłączam się, ciaśniej oplatam ramionami i przymykam oczy. Pozwalam, żeby dźwięki rozpływały się w osłonie z kaptura. A mimo to jestem absolutnie pewna, że w całej tej wściekłej tyradzie nie pada nawet pół słowa o sumie, jaką musiała wpłacić Iliana, żebym mogła się napić głupiej herbaty we własnym mieszkaniu.
Chce mi się płakać.
Kurwa, naprawdę chce mi się ryczeć. Mam dość. To wszystko to jest jakiś pierdolony koszmar i nie widzę z niego wyjścia, a przecież ja zawsze widzę jakieś wyjście.
W samochodowym lusterku błyska szybkie spojrzenie.
Samochodowe lusterka. O nich nie pomyślałam.
- Co ci jest - pyta Iliana tonem nagle tak innym, że przebija się przez moją izolacyjną bańkę.
- Nic. Okres mi się zbliża - burczę.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kanterial » 11 grudnia 2017, 12:38

nie wiem, co o nich pisać, ta relacja się wydaje tak prawdziwa i mocna, że wzrurdz

i jak to pięknie urwałaś infem o lusterku samochodowym O________O od razu człowiek się robi czujny uważny, kocham takie akcje
dahin ist mein Glanz und mein Vertrauen auf den Herrn

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: pierdoła saska » 12 grudnia 2017, 06:53

Końcówka tego fajka tak nagle zmienia to na czym człowiek skupiał uwagę i robi to tak cholernie prosto. Rispekt.
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

ODPOWIEDZ