Wybieramy PROZĘ LIPCA!
Czas na oddanie głosu do 17 VIII - ankieta dostępna w TEMACIE

NaNoWriMo 2016

Miejsce dla wszelkich poradników i pytań związanych z procesem twórczym, pogaduch o pisaniu, czytaniu i komentowaniu.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1804
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

NaNoWriMo 2016

Post autor: Kruffachi » 06 września 2016, 11:53

Pojawiło się zapotrzebowanie na temat, więc zakładam. ;)

Kto pisze? Jak stoicie z projektami? Pytania, chwalenia, utyskiwania i wszystko, czego trzeba.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: NaNoWriMo 2016

Post autor: Unni » 06 września 2016, 12:25

Ja mam taką ogromniastą chęć pisania, ale jak zwykle jestem bez pomysłu zupełnie... I jak mnie jakiś piorun nie walnie i nie oświeci, to pewnie będę próbowała pisać żywiołowo, co mi też umysł podsunie pod klawiaturę, i skończy się pewnie szybciej niż zacznie :D
Bo ja optymistyczna jestem.

A tak trochę poważniej, próbuję właśnie wybrać coś z mich urywków, żebym mogła się skupić na planowaniu - jak ktoś ma trochę mocy do pomocy, to ja chętnie pobiorę ;)
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Ag.
Posty: 116
Rejestracja: 05 czerwca 2015, 19:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: NaNoWriMo 2016

Post autor: Ag. » 06 września 2016, 12:32

To ja mam długie i skomplikowane pytanie. Otóż nie wiem, co pisać.

Mam dwie powieści z lat poprzednich, które wymagają poprawy, ale nie mam siły nawet o nich myśleć.

Mam powieść, którą jeszcze pół roku temu totalnie chciałam pisać na NaNo, ale od tamtego czasu troszkę zapomniałam, co chciałam z nią zrobić i musiałabym znów się wkręcić w jej świat... niby to normalne, że trzeba się przygotować, ale jakoś po prostu nie czuję się na siłach, boję się szybkiego tempa NaNo i zastanawiam się, czy nie lepiej napisać sobie ten tekst powoli, na spokojnie.

Mam też opowiadania. Problem polega na tym, że dwa, na których mi zależy, będą mieć razem jakieś 10 tys. słów. Jest jeszcze jedno, za które chciałabym się zabrać, które mogłoby dać kolejne 10 tys. Ale to dalej za mało! Nie, żebym nie miała miliona pomysłów do wykorzystania, ale boję się, że nie wytrzymam napisania jakichś 5-6 opowiadań w miesiąc, bo to za dużo przeskakiwania między postaciami i światami.

Co więc mi radzicie?
1. Zabrać się za powieść – jak zacznę nad nią pracować, to obudzi się we mnie entuzjazm.
2. Pisać opowiadania – tyle, ile dam radę, nawet jeśli nie dobiję do 50 tys.
3. Zrobić sobie przerwę od pisania i cały listopad dziergać, zebrać siły na 2017 (dla jasności – uwielbiam dziergać).
Trochę jeżozwierz, trochę być może Asperger, trochę pisarzyna.

Awatar użytkownika
kari
Posty: 21
Rejestracja: 10 sierpnia 2016, 17:53

Re: NaNoWriMo 2016

Post autor: kari » 06 września 2016, 13:02

Ag., ja bym sie sklaniala ku opcji nr 1, ale nie znam ani Ciebie, ani Twojego rytmu pisania - nie wiem, na ile Ci pomoze moja opinia. Na pocieche: masz jeszcze grubo ponad miesiac na zastanowienie sie ;)

A z innej beczki: pod jakimi nickami funkcjonujecie na NaNoforum? Ja tam jestem jako fernflower, jesli ktos by mnie szukal.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1804
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: NaNoWriMo 2016

Post autor: Kruffachi » 06 września 2016, 13:10

*dzieli się mocą z Iwoną, bo ma jej chyba aż nadto...*

Ag., osobiście też bym się chyba skłaniała ku opcji nr 1, ale z klauzulą szybkiego przeskoku w opcję nr 2, gdyby przez tydzień nie zaskoczyło i pisało się źle. No bo czasem się jednak człowiek nie wkręca, choćby bardzo próbował, a po co sobie psuć humor.

kari, pod takim samym ;) Zresztą w tym roku ML-uję Wrocławiowi, więc łatwo będzie mnie znaleźć.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: NaNoWriMo 2016

Post autor: Unni » 06 września 2016, 13:16

Kruff, dziękuję :) próbuję w pracy myśleć, ale się nie da :/

kari, ja jestem jako IwonaMagdalena :) i nie mam nic napisane, bo leniwa buła :D

Ag., ja to bym Ci powiedziała, pisz opowiadania, bo chyba masz na nie pomysł, ale to może być faktycznie męczące, więc może spróbuj się wprowadzić w świat powieści - są 2 miesiące przecież ;)
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Ag.
Posty: 116
Rejestracja: 05 czerwca 2015, 19:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: NaNoWriMo 2016

Post autor: Ag. » 06 września 2016, 13:39

Naprawdę nikt mnie nie wyśle na zasłużony urlop? :D

Dziękuję za uwagi. Ja jednak odnoszę wrażenie, że dwa miesiące to za mało, a ja bym sobie chciała tę powieść porządnie przygotować i rozpisać (chyba po prostu jestem leniwą bułą i nie chce mi się za robotę zabierać).

Może rzeczywiście zacznę się przygotowywać, może nawet pisać, a w razie gdyby naprawdę nijak mi nie szło, będę miała plan B w postaci opowiadań. Dzięki, Kruff!

Na NaNo jestem bodajże jako Ag_Dab.
Trochę jeżozwierz, trochę być może Asperger, trochę pisarzyna.

Awatar użytkownika
Prophet
Straż! Straż!
Posty: 151
Rejestracja: 28 czerwca 2013, 18:30
Lokalizacja: Wrocław

Re: NaNoWriMo 2016

Post autor: Prophet » 06 września 2016, 17:38

Ja nie będę wymyślać nic, aż do ostatniej chwili. To dobry plan.
Z moich obserwacji wynika, że w ten sposób potrafię napisać więcej niż gdy tekst planuję z wyprzedzeniem :bag:
Obrazek

Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
Na próżno czekały na słońca oblicze...
W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,
W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą...

KLIK

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 195
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: NaNoWriMo 2016

Post autor: Kimchee » 06 września 2016, 21:19

Ag, wydaje mi się, że NaNo to dobry czas na wyzwania ;)

Ja znów zamierzam pisać parahistoryczne fantasy. Tym razem plan jest taki, że setting będzie kopią Joseon (wspominałam o tym tyle razy, że pewnie wszyscy mają mnie pewnie dość). Czyli piszę dramę historyczną mwahahaha. Mam fabułę z odwrotną chronologią retrospskcji, znów zemstą głównej bohaterki i planem, żeby wybić na końcu 90% bohaterów i trochę dziadów knujących przy stoliczkach i krzyczących na siebie.

Jak to nie wypali, to mam awaryjną fabułę, ale setting nadal ten sam. W każdym razie przyjmuję do wiadomości, że ostateczny pomysł może się ukształtować nawet w ostatnim tygodniu października, lecz setting to beton.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1804
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: NaNoWriMo 2016

Post autor: Kruffachi » 07 września 2016, 10:21

Ag. - nikt nie proponuje urlopu, bo może i lubisz dzierganie, ale to nie leży w naszym interesie, a Twoje kolejne teksty - owszem ;)

Prophet, Iwono - trzymam zatem kciuki za olśnienia i żywioł ;)

Kass - forma powieści eliminuje jakieś 80% czynników, które sprawiają, że oglądanie dram nie sprawia mi szczególnej przyjemności, więc ostrzę sobie zęby na to Joseon, zwłaszcza że risercz prowadzisz już ostro od wielu miesięcy i wiem, czego się mniej więcej spodziewać, bo pamiętam jak kapitalnie rozpracowałaś tło historyczne w Wyspie :3 Trzymam kciuki za projekt bardziej ambitny, ale ten awaryjny też powoduje ślinotok. Wyczuwam dobroci.


U mnie wiadomo. Mam już NaNowego blurba, ale nie będę z nim tak wyskakiwać pierwsza, dłubię sobie okładkę, przede mną tylko stworzenie konspektu i może jakiejś tabelki, żeby się w wątkach nie pogubić, skoro już na starcie mam cztery perspektywy z trzech różnych stron świata i jednej mobilnej XD
Rok 2032, mutanty, nawalanka na żywioły, trochę międzynarodowej polityki, więcej nawalanki na żywioły, power of friendship, power of love, bananowe mleczko z kartonika kontra pałeczki, rzucanie się ryżem, wietnamskie świnki, zazdrosna inner-wilczyca, dawno nie widziana nawalanka na żywioły, codzienne problemy życia w poliandrii (zwłaszcza gdy jesteś gaśnicą żyjącą z dwoma zapalniczkami), co najmniej jeden ksiądz, szampan popijany denaturatem, mechy, zamrożona Moskwa i jeszcze trochę nawalanki na żywioły. Polecam się. A, i jeszcze próba napisania tego tak, żeby dało się czytać (he, he) jako osobne NaNo, niezależnie od kanonu i pierwszej części.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 133
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: NaNoWriMo 2016

Post autor: nuklearna_wiosna » 07 września 2016, 18:56

Ja do listopada jeszcze ze trzydzieści razy zdążę zmienić zdanie w kluczowej kwestii - to samo, co zwykle, czy coś innego ;)

Kryminał mnie korci, prawdę mówiąc.
"Everything ic connected" ~Dirk Gently

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1804
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: NaNoWriMo 2016

Post autor: Kruffachi » 11 września 2016, 19:13

Mam okładkę, mam blurba - to się chwalę. Blurb ofkoz lekko spoilerowaty względem R.I.P.-a. A na okładce jest ten sam rysunek, bo koncept innego mnie przerósł - ino trochę postarzyłam facjaty i ubrałam Reia, bo mu już nie wypada tak z gołą klatą.

https://www.dropbox.com/s/jbw65qxhyd5bcrl/okl.png?dl=0

Blurb z kolei jest żałośnie długi i brzmi jak całe moje pisanie w ogóle, czyli jakbym się nie mogła zdecydować, czy ma być poważnie, czy niepoważnie. Trudno.
SpoilerShow
Szesnaście lat temu wciąż byli bardzo młodzi i naiwnie myśleli, że walczą z systemem, który miał zrobić z nich wojenne maszyny. Oczywiście się pomylili. Chcieli wziąć odwet, a zbierali zęby z asfaltu. Chcieli, by ich historia nigdy się nie powtórzyła, a radośnie i entuzjastycznie rozwalili skład odpadów atomowych.
Część z nich nazwano Połączonymi, bo nie są już zwykłymi ludźmi – niektórzy twierdzą, że nie są nimi w ogóle. Obdarzeni mocami, które najpierw fascynowały żądny rozrywki na arenach tłum, a potem zaczęły przerażać, stali się ofiarami własnych marzeń o dziejowej sprawiedliwości.

W roku 2015 doszło w Moskwie do tragedii, która wstrząsnęła opinią publiczną i nadwerężyła stosunki dyplomatyczne w większej części świata. W konsekwencji siedem lat później wybuchła wojna między Rosją a Nowym Cesarstwem Chińskim. Oto spełniło się marzenie tych, którzy poświęcili życie budowie doskonałych żołnierzy, a obdarzeni nadnaturalnymi mocami przywódcy zaprowadzili świat na skraj przepaści.
Główne figury na szachowej planszy to słynący z okrucieństwa i uzależniony od bananowego mleka rosyjski generał Jurij „Sabaka” Ivanow oraz Rei Kon, Biały Tygrys – dręczony proroczymi wizjami oraz pytaniami o definicję „pantoflarza” pierwszy od pięćdziesięciu lat Cesarz Chin. Kiedy w roku 2032 uwaga Rosji niespodziewanie kieruje się ku Europie, zdesperowany Sekretarz Generalny ONZ, Robert Jürgens, zwraca się do rządu Argentyny z prośbą o amnestię dla ostatniego z Połączonych, który nie opowiedział się po żadnej ze stron – odsiadującego dożywocie Miguela „Mechero” Lavaliera, oficjalnie piromantę, piromana i seryjnego mordercę, a prywatnie wielbiciela wietnamskich świnek i pięćdziesięciu twarzy rudego.

Wszystkich trzech łączą wydarzenia z przeszłości. Wszyscy trzej dzielili marzenia o lepszym świecie, przelaną krew, kawę z automatu i ból spranej dupy. Chociaż żaden nie przyzna tego głośno.
Pytanie brzmi natomiast – któremu pierwszemu zadrży ręka.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

ODPOWIEDZ