Wybieramy PROZĘ LIPCA!
Czas na oddanie głosu do 17 VIII - ankieta dostępna w TEMACIE

Muzyka polecana do tekstu.

Miejsce dla wszelkich poradników i pytań związanych z procesem twórczym, pogaduch o pisaniu, czytaniu i komentowaniu.

Awatar użytkownika
Shady
Posty: 49
Rejestracja: 12 lutego 2015, 14:26

Muzyka polecana do tekstu.

Post autor: Shady » 22 października 2015, 11:37

Co sadzicie o dawaniu muzyki do swojego tekstu?
Czy to dobry pomysl? Czy czytelnik woli sam dobierac muzyke jak juz?

Awatar użytkownika
Padraig
Posty: 38
Rejestracja: 18 października 2015, 22:33

Re: Muzyka polecana do tekstu.

Post autor: Padraig » 22 października 2015, 14:40

Jeśli w zamierzeniu ma to pomóc w odbiorze tekstu, to tak. Ale generalnie wydaje mi się to być dziwnym pomysłem, fanaberią autora i osobiście jeszcze nigdy z czymś takim się nie spotkałem. Bardziej w formie zwykłej informacji autora tekstu o muzyce, której słuchał podczas pisania, nie jako polecenia do odsłuchiwania podczas czytania utworu. Osobiście raczej rzadko słucham, a właściwie nigdy nie słucham muzyki, gdy czytam (jeśli już to naprawdę spokojnej, takiej, która płynęłaby cicho obok, nie zakłócając samego procesu czytania). Najzwyczajniej na świecie się wtedy rozpraszam i potrafię czytać bez zrozumienia, przelatując wzrokiem po tekście. Także nawet gdyby jakiś autor, polecał mi jakąś konkretną muzykę do czytania tekstu, który napisał, osobiście raczej bym nie skorzystał.

Awatar użytkownika
katedra
Posty: 18
Rejestracja: 03 stycznia 2016, 12:29
Kontaktowanie:

Re: Muzyka polecana do tekstu.

Post autor: katedra » 03 stycznia 2016, 14:00

Kiedyś do konkursu pisałem tekst z muzyką. Oczywiście tekst przekroczył dopuszczalne normy znaków, ale był dość ciekawym eksperymentem.
Zwykle piszę w sposób dość filmowy np. wyobrażam sobie jaka ścieżka dźwiękowa mogłaby pasować do danej sytuacji/sceny. Potem włączam sobie ją, słucham i łącze obie te rzeczy. Ma to charakter napomknięcia typu:
"Z głośników leniwie sączyła się piosenka Amour zespołu Rammstein". Oczywiście wszystko w granicach w konwencji i wiarygodności. Nie wrzucam podkładu muzycznego od tak do tekstu, ale łączę go w sposób dość logiczny np. muzyka pojawia się, bo któryś z bohaterów włącza radio lub wchodzi do miejsca, gdzie można tę muzykę usłyszeć.

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: Muzyka polecana do tekstu.

Post autor: pierdoła saska » 08 grudnia 2016, 12:01

Rozgraniczmy:
a) muzyka sugerowana
b) muzyka która ci gra, jak próbujesz czytać

W przypadku a), to róbta co chceta. Czytelnik posłucha lub nie.
W przypadku b):

b1) gra i mozesz ją wyłączyć
b2) gra i gra i gra

Dla b1) to w zasadzie jak w a). Czytelnik posłucha lub wyłączy.
Dla b2)... NIE. Caps jak najbardziej zamierzony.
Nie, bo może tobie dany utwór pasuje, ale czytelnik go nie polubi (bo nie lubi wykonawcy, bo mu się ten kawałek źle kojarzy, bo nie trawi danego gatunku i szlag go jasny trafia jak musi go słuchać).
Nie, bo może wolno czyta i jeśli dajesz jedną piosenkę, to przyjdzie mu jej słuchać trzydzieści razy, a jeśli dajesz playlistę, to mu się ona nie zgra z tempem czytania i tak i będzie miał epicki finał w chwili, gdy w tekście do finału będzie daleko.


I już pomijam blogi z muzyczką, gdy nagle jakaś strona na zakładkach zaczyna ci grać i zgaduj która >.> (OK, FF pokazuje taką ikonkę na zakładce, więc szuka się szybciej)
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
Ewoile
Posty: 30
Rejestracja: 19 stycznia 2017, 17:51

Re: Muzyka polecana do tekstu.

Post autor: Ewoile » 20 stycznia 2017, 10:22

Osobiście spotkałam się z tym kilka razy i przyznam, że mi również się zdarzyło dołączyć link do danego utworu. Nie jest to nic złego, czasem pozwala czytelnikowi bardziej czuć się w klimat, szczególnie jeśli dany utwór nie posiada tekstu (wtedy -zwykle- człowiek miast skupić się na tekście, wsłuchuje się w słowa piosenki). Trzeba jednak pamiętać, że sprawdza się to tylko w internetowych publikacjach, bo przy papierowej wersji nikt już w link nie wejdzie. Poza tym od czytelnika zależy czy wejdzie w link czy nie; są tacy co nie mają nic przeciwko, są też tacy, którym linia melodyczna zwyczajnie przeszkadza. Jakkolwiek by nie było, uważam, że muzyka bardzo pomaga, ale w tworzeniu tekstu.
Obrazek

ODPOWIEDZ