Wybieramy PROZĘ LIPCA!
Czas na oddanie głosu do 17 VIII - ankieta dostępna w TEMACIE

Dawno, dawno temu w bezbożnej galaktyce

Opowiadania starsze lub starawe. Takie, których autorzy nie mają już kont na forum, albo takie, których treść na prośbę autora została usunięta, a bo to na konkurs iść miało, a bo co innego.

Komentowanie w tym dziale jest wyłączone.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1802
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Dawno, dawno temu w bezbożnej galaktyce

Post autor: Kruffachi » 13 lipca 2016, 10:36

Pojawiły się głosy na SB, że popisałoby się OZ-a. Mi też by się popisało. Jako obiecałam - pierwsza rzecz po zalogowaniu dziś to założenie stosownego tematu. Poza chęcią nie mamy niczego, więc na razie wątek do otwartej dyskusji i rzucania propozycji tematu, gatunku, formy itp.

Pytania podstawowe:
- kto byłby zainteresowany?
- jaki gatunek/konwencja przynajmniej jako punkt wyjścia?
- tradycyjnie piszący prowadzi postać, czy raczej dopisujemy jedną narracją kolejne kawałki historii?
- jak bardzo chcecie mieć to zorganizowane? Czy może lepiej luz i prowizorka?

Kiedy pojawi się już trochę odpowiedzi i sugestii, ogarnę jakieś ankiety może. Chyba że się zgodzimy i nie będzie to potrzebne :)

(miszcz organizacji pozdrawiam)
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Nowy OZ?

Post autor: Kanterial » 13 lipca 2016, 14:03

Dzięki, Miszczu.

Z mojej strony: aż się palę do pisania, idę w ciemno, chcę brać udział.
Jako gatunek proponuję (dla ułatwienia) coś nierealnego, może niekoniecznie od razu fantastyka, ale puśćmy wodze fantazji. Żeby to nie była prawdziwość 2016 :facepalm:

Mnie ciągnie do sc-fic, ale to delikatna sugestia. Tak naprawdę zgodzę się na każdy pomysł.

Chętnie spróbowałabym ozeta opartego bardziej na narracji, niż prowadzeniu swojej postaci. W sensie wiadomo, każdy by mógł 'stworzyć' i zaproponować swoją, można by było się na niej skupiać w trakcie narracji trzecioosobowej, ale jednak żeby uniknąć takiego "wpadania we własną opowieść" co ja sama uskuteczniałam np. w NC, za co przepraszam i za co mi wstyd (za bardzo kocham Dampa).
Poznalibyśmy dokładnie swoje zamysły i próbowali pisać całościowo, o grupie, o !

Jakiś cyberpunk, jakieś post apo, jakiś kosmos, lasery, planety, mmmmm!

I jestem jak najbardziej za: kolejką, pisaniem na termin (w miarę), trzymaniem się ustalonej linii fabularnej (przynajmniej na początku) którą może byśmy uzgadniali wspólnie w innym wątku? Żeby nie było sytuacji, gdzie ktoś wypada z nagłym pomysłem w tekście i reszta się nagina? Im więcej będziemy ustalać z boku, tym, myślę, będzie łatwiej ogarniać i kontynuować projekt.
dahin ist mein Glanz und mein Vertrauen auf den Herrn

Awatar użytkownika
Kandara
Posty: 238
Rejestracja: 25 lipca 2012, 00:51

Re: Nowy OZ?

Post autor: Kandara » 13 lipca 2016, 15:56

Ja też, też chcę i zasadniczo zgadzam się z Kan. Zaczynając od tego, że także wolałabym coś nierealnego (bo obyczajówek nie umiem). Najchętniej poszłabym w jakąś space operę, ale tak naprawdę może to być cokolwiek.
Chętnie spróbowałabym ozeta opartego bardziej na narracji, niż prowadzeniu swojej postaci. W sensie wiadomo, każdy by mógł 'stworzyć' i zaproponować swoją, można by było się na niej skupiać w trakcie narracji trzecioosobowej, ale jednak żeby uniknąć takiego "wpadania we własną opowieść" co ja sama uskuteczniałam np. w NC, za co przepraszam i za co mi wstyd (za bardzo kocham Dampa).
Poznalibyśmy dokładnie swoje zamysły i próbowali pisać całościowo, o grupie, o !
No to może tak, że stworzymy kilka, nie za dużo tak 2 - 3 główne postacie, na których będzie opierać się ciężar fabularny i które nie będą przypisane do żadnego autora. Oczywiście drugo-i-trzecioplanowe też nie. Tylko, że to wymaga dość mocnych ustaleń "zakulisowych".
I jestem jak najbardziej za: kolejką, pisaniem na termin (w miarę), trzymaniem się ustalonej linii fabularnej (przynajmniej na początku) którą może byśmy uzgadniali wspólnie w innym wątku? Żeby nie było sytuacji, gdzie ktoś wypada z nagłym pomysłem w tekście i reszta się nagina? Im więcej będziemy ustalać z boku, tym, myślę, będzie łatwiej ogarniać i kontynuować projekt.
Oj... znaczy założenie dobre dla zachowania porządku i braku przestojów, ale mój mózg się buntuje na słowo termir XD ono jest takie straszne, straszne... Masakra. No, ale to ja. Nie przejmujcie się. W sumie jeśli fabuła byłaby uzgadniana wcześniej, to problemu. Pytanie tylko czy uzgadnialibyśmy każdą pierdołę, czy tylko to co najważniejsze. (chociaż to pewnie zmieni się nie raz w trakcie pisania)
Obrazek Księżycowa weno, działaj!

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1802
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Nowy OZ?

Post autor: Kruffachi » 13 lipca 2016, 17:20

O, space opera, tak, tak, bardzo. Jest i "nierealnie", i piu-piu w kosmosie, i nie ma zasadniczo groźby, że umrzemy na risercz, co mogłoby się zdarzyć przy pisaniu hardego sf.

Mnie też kusi opcja bez przypisywania postaci i tu mam taki koncept, żeby sobie stworzyć np. klasycznyfive man band, co by ułatwiło wiele kwestii i na pewno umożliwiło sprawniejsze operowanie postaciami i ich charakterami. Po prostu od razu każdy miałby swoje miejsce w ekipie, co wyeliminowałoby nieporozumienia i ślepe uliczki, a także - sądzę - zapobiegło temu, żeby pewne postaci ewoluowały w stronę naszych klasyków.

Jeśli chodzi o sposób organizacji - mi właściwie wszystko jedno. Wiem, że zawsze na Literce pisało się z kolejką, co ma swoje zalety. Termin z kolei jest dobrym zabezpieczeniem przed tym, żeby OZ nie "wisiał" na jednej osobie pół roku, ale tak naprawdę obie kwestie są mi dość obojętne i dostosuję się do preferencji większości.

Jeśli chodzi z kolei o tło, proponuję na początku nie spinać się aż tak, stworzyć ogólny zarys, ramy sytuacji, punkt wyjściowy, bohaterów i podstawowe realia, a potem dyskutować z postu na post, podsuwać sobie pomysły i docierać koncepcje, ale to też tylko propozycja, bo ze mnie skrajny improwizator i na pewno nie będę nikogo ciągnąć w tę stronę, zwłaszcza gdyby miał się czuć niekomfortowo. Sądzę jednak, że nadmierne światotwórstwo na wstępie może wyssać z nas cały zapał.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Krin
Posty: 480
Rejestracja: 17 marca 2014, 16:03
Lokalizacja: nekromanckie pustkowie
Kontaktowanie:

Re: Nowy OZ?

Post autor: Krin » 14 lipca 2016, 15:38

A czy przyjmujecie w swoje szeregi kogoś, kto nigdy nie pisał w grupie? Bo ja bym chętnie popisała, tylko nie mam o tym zielonego pojęcia, więc cóż... zapewne odwalę coś głupiego itd.
" Człowiek ten, którego nazywano Kruczarzem, nadszedł od północy, od Białej Równiny. I to on powiedział nam w końcu, że tę nieprzyjazną ziemię stworzyli reptilianie - po to abyśmy nie zobaczyli podtrzymującej niebo kopuły i nie dowiedzieli się, że nasza planeta jest płaska, a nie okrągła, jak twierdziło NASA."
- Marszus, "Cała prawda o Białej Równinie"

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Nowy OZ?

Post autor: Kanterial » 14 lipca 2016, 17:16

PISZ Z NAMI KONIECZNIE, JUŻ ZA PÓŹNO JUŻ SIĘ WKOPAŁAŚ.
dahin ist mein Glanz und mein Vertrauen auf den Herrn

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1802
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Nowy OZ?

Post autor: Kruffachi » 14 lipca 2016, 17:33

BUAHAHAHA ;)
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1802
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Nowy OZ?

Post autor: Kruffachi » 17 lipca 2016, 22:19

Rolf rzuciła na SB pomysłem, żeby pisać o grupie duchownych szerzących wiarę wśród kosmicznych tubylców.

Moje rozwinięcie - to ostatni wyznawcy tej religii, bo planetę, z której są, rozpirzyło. Wraz z wszystkimi świętymi księgami i autorytetami. Więc nie ma się do czego odwołać, a zaczynają pojawiać się drobne teologiczne nieścisłości.

Taka propozycja ^^
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Nowy OZ?

Post autor: Kanterial » 18 lipca 2016, 00:38

http://iwatchtoomanymovies.com/wp-conte ... .hook_.png

^mój ryj w tym momencie, autentyk

SpoilerShow
kto by pomyślał że rolf jest tak genialny?
dahin ist mein Glanz und mein Vertrauen auf den Herrn

Awatar użytkownika
Joa
Chlor
Posty: 716
Rejestracja: 18 marca 2012, 21:12
Kontaktowanie:

Re: Nowy OZ?

Post autor: Joa » 18 lipca 2016, 12:38

Ale wymyślimy tę religię, prawda? (hehe, jeśli tak, to bierę udział!)
Jeśli pomysł spodoba się jeszcze Kandarze i Krin (dajcie znać) lub tym, którzy jeszcze się zastanawiają, będziemy musieli ustalić gdzieś - tu, sb, skype, gg - główne filary naszej ozetowej wiary, żeby jako autorzy wiedzieć nieco więcej niż bohaterzy i nie mieć jak oni wątpliwości, jak w założeniu wyglądają jakieś jej aspekty.
Możemy zainspirować się jazydami (nie jedzą sałaty, nie następują na próg, ogólnie bardzo mało o nich wiemy i możemy z naszych księży zrobić wyznawców religii wzorowanej właśnie na ich założeniach, by pobawić się i puścić wodze fantazji w domyślaniu się, dlaczego nie żrą tej zieleniny) albo powybierać multum innych fajnych szczegółów ze wszystkiego (jaram się, przepraszam).
I tak, skupienie się na narracji byłoby fajniejsze niż na prowadzeniu postaci, bo chyba nikogo nie omija wspomniany przez Kanterial problem. Każdy z nas - deklarujących póki co udział - ma zupełnie inne pisanie, co innego wychodzi mu najlepiej (opis, bohaterowie, klimat, dialogi) i może wyjść z tego całkiem fajny tekst.
Nie wiem, co jeszcze miałam ująć w komentarzu, jak opadnie mi podjaranie się wizją tworzenia nowego wyznania, to najwyżej edytuję to, co już jest.
Kanterial mogłabym się zająć wymyślaniem struktur wewnątrz osób, które zajmują się kapłaństwem, bo wiem, że się zna. Ja mogę dorzucić wiedzę z takich struktur w islamie. No.
Dużo fajnych rzeczy do ustalania, jaram się jak pochodnia.



Kanterial, złomie, wypad.
یکی بود و یكی نبود كل شي له بدايه ونهايه

Awatar użytkownika
Prophet
Straż! Straż!
Posty: 151
Rejestracja: 28 czerwca 2013, 18:30
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dawno, dawno temu w bezbożnej galaktyce

Post autor: Prophet » 18 lipca 2016, 21:01

*nieśmiało macha łapką* Spróbuję. Nie pisałam jeszcze zbiorówki w ten sposób, ale spróbuję...
SpoilerShow
Głównie dlatego, że chcę tego akolitę-pierdołę, no kurna noo...
Obrazek

Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
Na próżno czekały na słońca oblicze...
W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,
W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą...

KLIK

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1802
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Dawno, dawno temu w bezbożnej galaktyce

Post autor: Kruffachi » 19 lipca 2016, 13:01

Cudnie! :D

OK, to może dajmy sobie czas maksymalnie do piątku na wypowiedź co do ogólnej koncepcji i zacznijmy działać - szkoda, żeby się entuzjazm wypalił, a weekend to będzie dobry moment dla wielu, żeby przydepnąć i tu posiedzieć nad szczegółami ;)
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Zablokowany