Tytuł Tekstu maja zdobył "Bestiariusz" MononokeGirl.

Serdecznie gratulujemy! :D

I oczywiście zachęcamy użytkowników do lektury i komentowania.

Alice Madness Returns

PUBLICYSTYKA
A kto powiedział, że publicystyka ma być nudna? Nudną robią ci, którzy nie potrafią robić interesującej. ~ Irena Dziedzic
Awatar użytkownika
kaRika
Posty: 17
Rejestracja: 23 grudnia 2016, 16:19

Alice Madness Returns

Post autor: kaRika » 21 lutego 2017, 16:58

Pamiętam jak w mojej pierwszej pracy koleżanka wręczyła mi płytę " Alice Madness returns" bo " lubię horrory i bajki. Przez dwa dni nia miałam czasu. Aż w końcu któregoś dnia po dwudziestej drugiej uruchomiłam grę. Bałam się jak cholera a gdy gdzieś trzasnęły drzwi - podskakiwałam. Po półtorej gry przerażona poszłam spać. To była jedyna rzecz, gdzie śnił mi się duży królik który mnie gonił, a z przodu wielkie grzyby, które chciały mnie zmiażdżyć bo byłam maleńka i bezbronna.
Opieprzyłam koleżankę a ona uśmiechnęła się tajemniczo" To tylko alternatywna historia " Alicji W Krainie czarów". Lubisz przecież takie gry, to najlepsza gra w którą grałam". "Alternatywna wersja ?" Zaciekawiona poszperałam trochę , podzwoniłam. Znalazłam m.in skróconą RECENZJĘ :
" A CO BYŁOBY GDYBY kRAINA CZARÓW OKAZAŁA SIĘ NAJWIĘKSZYM KOSZMAREM ALICJI? NASZA BOHATERKA PRZENOSI SIĘ DO KRAINY CZARÓW , POKONUJE ZŁO , ALE TO ODCISKUJE NA NIEJ PIĘTNO - LĄDUJE W SZPITALU DLA OBŁĄKANYCH"
i recenzję części drugiej - tej którą miałam ja- :
" PO DWÓCH LATACH, WYDAJE SIĘ, WYLECZONA CAŁKOWICIE ALICJA ZACZYNA NORMALNE ŻYCIE . I NIESPODZIANKA - KRAINA CZARÓW ZNOWU POTRZEBUJE POMOCY MAŁEJ ALICJI. NAJGORSZY KOSZMAR POWRACA". I ocena : 9/10 w tym wysoka ocena za muzę.
- Jak super - pomyślałam. W domu skończyłam wszystkie sprawy i po kąpieli i koszuli nocnej , jabłkiem w ręku i wypasionymi słuchawkami usiadłam, by spotkać się z Alicją drugi raz. Nasza przygoda skończyła sie o trzeciej nad ranem. W pracy robiłam wszystko co mi kazano , by wieczorem przywitać się z Alicją. A gdy skończyłam przygodę ustawiłam sobie motyw główny na tel. A gdy mama zapytała czy to jakiś film powiedziałam że z mojej ulubionej gry.
W pracy podziękowałam koleżance za grę na przeprosiny kupując jej jakiś drobiazg.
Alicja... zaczarowała mnie. I ta muzyka... booooooska!!!


Do tej pory uważam że do czasów Dragon Age Origins nie było lepszego RPG. Dlatego przeszukując Sklep Origin zobaczyłam Ją. Wróciła. Alicja. Mamy rok 2017. Nie zmieniła się nic. Nie zastanawiałam się ani przez chwilę.
Po dwunastu latach nadal jest takim samym hitem jak wtedy, choć siedzi sobie w kąciku by ją mijano. Ale ja podeszłam do niej. Spojrzałam . Mimo tylu lat, nie doszła jej ani jedna zmarszczka, a niebieska sukienka nie została ubrudzona. Była tak samo dobra jak kiedyś.
" Chcę się udać do twojego największego Koszmaru."
Nic nie odpowiedziała. Rozpuściła mi włosy, wręczyła mały scyzoryk i uśmiechnęła sie złowrogo. Patrzyła na mnie tymi dużymi strasznymi oczami, a jej twarz zrobiła się trupio blada. Nie boję się Jej. Już nie, choć łatwo nie było. Chwyciła mnie za rękę. Budynek zaczął kręcić wokoło, i wszystko płonęło. Potem znalazłyśmy się na bagnach, w miejscu gdzie kiedyś było bajkowe jezioro. Potem się oddaliła we mgle. Musiałam radzić sobie sama. Musiałam przeżyć Koszmar Krainy Czarów. Serce biło mi jak oszalałe. Mój strach mógł być wykorzystany przeciwko mnie. Nie mogłam się bać. Z duszą na ramieniu ruszyłam przed siebie, Musze zakończyć ten Koszmar. Inaczej do mnie wróci i nigdy nie będę bezpieczna. Jedyną Istotą która nie chciała mojej śmierci w tej Krainie byłam ja sama...Kiedy wreszcie pokonam ten koszmar wrócę do świata . Ale nic już nie będzie takie samo. Kim byłam ? Alicją. Małą dziewczynką w swoim największym koszmarze...ALICE MADNESS RETURNS

Posłuchajcie bo warto( muza z gry - motyw główny)
https://www.youtube.com/watch?v=jFwQOmOyr8g

Awatar użytkownika
Alrune
Posty: 106
Rejestracja: 29 czerwca 2013, 13:02

Re: Alice Madness Returns

Post autor: Alrune » 23 lutego 2017, 16:43

SpoilerShow
Pamiętam jak w mojej pierwszej pracy koleżanka wręczyła mi płytę " Alice Madness returns" bo " lubię horrory i bajki"
Myślę, że powinnaś zamknąć cudzysłów, jeśli musi on w tym miejscu być, ale raczej bym z niego zrezygnowała, bo z kontekstu zdania wynika dla mnie, że lubisz horrory i bajki, a nie, że koleżanka tak powiedziała.
Przez dwa dni nia miałam czasu[/color]. Aż w końcu któregoś dnia po dwudziestej drugiej uruchomiłam grę.
1. Literówka - "nią" zamiast "nia". 2. Szyk zdania - lepiej brzmiałoby "Przez dwa dni nie miałam na nią czasu" niż to co zaprezentowałaś. 3. Uciekło Ci "na" (przed "nią") i "nie" (przed "miałam", bo z wypowiedzi wynika dla mnie, że nie miałaś na nią czasu.
Bałam się jak cholera, a gdy gdzieś trzasnęły drzwi - podskakiwałam.
Czytając na głos doszłam do wniosku, że ten przecinek jest tutaj właściwy. Czytasz czasami teksty na głos?
Po półtorej gry przerażona poszłam spać.
Chodzi o półtorej godziny grania, tak? Bo gdyby brać całość dosłownie to przeszłaś całą grę i jeszcze pół niej.
To była jedyna rzecz, gdzie śnił mi się duży królik który mnie gonił, a z przodu wielkie grzyby, które chciały mnie zmiażdżyć bo byłam maleńka i bezbronna.
Ogólnie po przeczytaniu kilkukrotnie tego zdania zrozumiałam co chciałaś przekazać, że śnił Ci się królik i grzyby oraz że byłaś malutka. Mogłaś inaczej zbudować to zdanie, wtedy łatwiej by się je czytało. Szyk jakiś dziwny, źle dobrane słowa, o odmianie ich nie wspomnę. Zobacz, czy lepiej by nie brzmiało "Jedyną rzeczą, jaka śniła mi się tej nocy, był duży królik, który mnie gonił oraz z przodu, przede mną, wielkie grzyby chcące mnie zmiażdżyć, bo byłam maleńka i bezbronna”?
Opieprzyłam koleżankę, a ona uśmiechnęła się tajemniczo"_ To tylko alternatywna historia "_Alicji W Krainie czarów". Lubisz przecież takie gry, to najlepsza gra w którą grałam". "Alternatywna wersja_ Zaciekawiona poszperałam trochę_, podzwoniłam.
1. Litera "w" powinna być mała, a nie duża. 2. Nazwa krainy to Kraina Czarów, zarówno słowo "kraina", jak i "czarów" powinno być zapisane z wielkiej litery. Plus zbędne spacje. 3. Chyba "jaką" a nie "którą".
Znalazłam m.in skróconą RECENZJĘ_:
"_ A CO BYŁOBY GDYBY kRAINA CZARÓW OKAZAŁA SIĘ NAJWIĘKSZYM KOSZMAREM ALICJI? NASZA BOHATERKA PRZENOSI SIĘ DO KRAINY CZARÓW_, POKONUJE ZŁO_, ALE TO ODCISKUJE NA NIEJ PIĘTNO - LĄDUJE W SZPITALU DLA OBŁĄKANYCH"[/color]
i recenzję części drugiej - tej którą miałam ja- : "¬_PO DWÓCH LATACH, WYDAJE SIĘ[, WYLECZONA CAŁKOWICIE ALICJA ZACZYNA NORMALNE ŻYCIE_. I NIESPODZIANKA - KRAINA CZARÓW ZNOWU POTRZEBUJE POMOCY MAŁEJ ALICJI. NAJGORSZY KOSZMAR POWRACA". I ocena : 9/10 w tym wysoka ocena za muzę.
1.Obiło mi się o uszy, że skrótów raczej nie jest wskazane używać w tekstach w stylu opowiadania, nie wiem jak się to ma do publicystyki, bo w takim dziale zamieściłaś, ale osobiście bym rozwinęła skrót. 2. Nie za bardzo wiem jaki ma sens zapisanie tu słowa „recenzja” przy użyciu capslocka. 3 i 4.Zbędna spacja. 5. Dlaczego wszystko dużymi literami? Nawet jak kopiowałaś cudzą wypowiedź to mogłaś się postarać i ją zapisać bez użycia samych dużych liter. 6. Bez „i” i z dużej „recenzja”, „ja” można pominąć, bo wiadomo, że piszesz o sobie. 7. Po co myślnik przed dwukropkiem? 8. To samo co wcześniej: zapis całości, nie ważne, że to cytat, dużymi literami; niepotrzebne spacje oraz jeden zbędny przecinek. Szyk zdania zły, ale rozumiem, że to cytat.
- Jak super - pomyślałam. W domu skończyłam wszystkie sprawy i po kąpieli i koszuli nocnej_, z jabłkiem w ręku i wypasionymi słuchawkami usiadłam, by spotkać się z Alicją drugi raz.

W kolejności: zamiast „i koszuli nocnej” – „w koszuli nocnej”, zbędna spacja, brak „z”.
Nasza przygoda skończyła się o trzeciej nad ranem. W pracy robiłam wszystko co mi kazano_, by wieczorem przywitać się z Alicją.A gdy skończyłam przygodę ustawiłam sobie motyw główny na tel.A gdy mama zapytała, czy to jakiś film, powiedziałam, że z mojej ulubionej gry.
Z kontekstu wynika, że gdybyś tego co Ci kazano nie zrobiła to byś nie pograła, tak?
Domyślam się, że chodzi o słowo „telefon”. Lepiej wyglądałoby zapisane w całości, nie skrótem. Plus tradycyjnie spacje i przecinki.
W pracy podziękowałam koleżance za grę na przeprosiny kupując jej jakiś drobiazg.
Nie lepiej brzmiałoby „W pracy podziękowałam koleżance za grę, kupując jej na przeprosiny jakiś drobiazg”?
Alicja... zaczarowała mnie. I ta muzyka... booooooska!!!
Bez wielokropków, wystarczy jedno „o” w słowie „boska” i samo „boska” postawiłabym przed słowem „ta”. Bez wykrzykników, sama kropka na końcu zdania by wystarczyła.

Do tej pory uważam, że do czasów Dragon Age Origins nie było lepszego RPG. Dlatego przeszukując Sklep Origin zobaczyłam Ją. Wróciła. Alicja. Mamy rok 2017. Nie zmieniła się nic. Nie zastanawiałam się ani przez chwilę.
Zupełnie nie mogę pojąć sensu powyższych zdań. Dlaczego przeszukiwałaś sklep. Dlaczego „ją” napisałaś z dużej litery? Po co tak dziwnie podzieliłaś na słowa, coś co mogło być jednym zdaniem? Nad czym się nie zastanawiałaś ani chwili?
Po dwunastu latach nadal jest takim samym hitem jak wtedy, choć siedzi sobie w kąciku by ją mijano. Ale ja podeszłam do niej. Spojrzałam_. Mimo tylu lat, nie doszła jej ani jedna zmarszczka, a niebieska sukienka nie została ubrudzona. Była tak samo dobra jak kiedyś.
"_Chcę się udać do twojego największego Koszmaru "
Wydaję mi się, że słowo „koszmaru” powinno być zapisane od małej litery. Jak wcześniej – spacje.
Nic nie odpowiedziała. Rozpuściła mi włosy, wręczyła mały scyzoryk i uśmiechnęła się złowrogo. Patrzyła na mnie tymi dużymi strasznymi oczami, a jej twarz zrobiła się trupio blada. Nie boję się Jej. Już nie, choć łatwo nie było. Chwyciła mnie za rękę. Budynek zaczął kręcić wokoło[, i wszystko płonęło.
1.Literówka. 2. Dlaczego „jej” od dużej litery? Czy może to w takim samym kontekście, jak się zapisuje słowo „Bóg” w odniesieniu do chrześcijańskiego boga. 3. Zbędny przecinek
Potem znalazłyśmy się na bagnach, w miejscu gdzie kiedyś było bajkowe jezioro. Potem się oddaliła we mgle. Musiałam radzić sobie sama. Musiałam przeżyć Koszmar Krainy Czarów. Serce biło mi jak oszalałe. Mój strach mógł być wykorzystany przeciwko mnie. Nie mogłam się bać.
1.Powtórzenia. 2. Dlaczego znów „koszmar” z dużej litery?
Z duszą na ramieniu ruszyłam przed siebie, Musze zakończyć ten Koszmar. Inaczej do mnie wróci i nigdy nie będę bezpieczna.
Zamiast przecinka powinna być kropka. „Muszę” nie „musze”; chyba że chodzi Ci o muchy. „Koszmar” z małej litery.
Jedyną Istotą , która nie chciała mojej śmierci w tej Krainie byłam ja sama...Kiedy wreszcie pokonam ten koszmar wrócę do świata_. Ale nic już nie będzie takie samo. Kim byłam_? Alicją. Małą dziewczynką w swoim największym koszmarze...ALICE MADNESS RETURNS
Przecinki, zbędne spacje. Wielokropki zamiast jednej, zwykłej kropki. I tak jeszcze jedno: dlaczego „istotą” napisałaś z dużej litery?
Ogólnie takie sobie, w mojej opinii. Ani mnie nie zaciekawiło, ani nic. Może to z powodu licznych błędów, bo gdyby inaczej ujęte było to być może zasługiwałoby na opinię dobrej recenzji, bo na artykuł publicystyczny niestety w żadnym razie.

ODPOWIEDZ