Tytuł Tekstu maja zdobył "Bestiariusz" MononokeGirl.

Serdecznie gratulujemy! :D

I oczywiście zachęcamy użytkowników do lektury i komentowania.

Wojna z terroryzmem czy drenaż umysłów?

PUBLICYSTYKA
A kto powiedział, że publicystyka ma być nudna? Nudną robią ci, którzy nie potrafią robić interesującej. ~ Irena Dziedzic
Awatar użytkownika
gantzerek
Posty: 77
Rejestracja: 19 marca 2012, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Wojna z terroryzmem, czy drenaż umysłów?

Post autor: gantzerek » 22 lipca 2013, 13:16

Wybacz, że zacznę od podsumowania, ale tak mi będzie najwygodniej.

Ogólnie rzecz biorąc, jest dopsz ;) Tekst jawi się na solidną publicystykę, dobrze widać pracę ze źródłami, a nie wysysanie z palca suchych danych, by podeprzeć swoją tezę i liczyć po cichu, że nikt nie zauważy. Obecność bibliografii tylko to podkreśla. Język publicystyczny, ale trzymający fason, nieprzeładowany kolokwializmami, niestosujący manipulacji. I tu przewija mi się istotna pointa twojego tekstu, a mianowicie właśnie język.

Bardzo mnie cieszy, że poświęcasz miejsce na polemikę z językiem, wskazujesz na jego istotność, istotność formy. Wyłuszczasz ten niezwykle istotny fakt, że szeroko pojęta manipulacja opinią i człowiekiem zaczyna się na poziomie języka. Każde zjawisko, każde zachowanie i każdego człowieka można, w zależności od kontekstu, opisać na skrajne sposoby, stosując różne terminologie i słownictwo; jednym słowem prawie wszystko można zmanipulować.

W zależności od kontekstu, kibiców sympatyzujących z ideologią Falangi/ONR'u nazywających siebie "ultrasami" można nazwać narodowcami, faszystami, Prawdziwymi Polakami, patriotami, elementem niewygodnym dla rządzącego obozu, bandytami etc. Żołnierzy można nazwać Obrońcami Narodu, nadzieją, przyszłością, albo mordercami i okupantami. Stosując język nacechowany emocjami, łatwo zaciemnić niewygodny kontekst danego zjawiska, na ten przykład zestawienie ze sobą alkoholizmu i narkomanii. Obydwa słowa opisują to samo zjawisko, czyli uzależnienie od jakiejś substancji, jednak słowo "narkomania" wydaje się być dużo bardziej negatywnie nacechowane emocjonalnie. Nazwanie kogoś narkomanem, ćpunem, opisywanie ludzi trudniących się rozprowadzaniem "narkotyków" jako handlarzy śmiercią jest takie proste, a jednocześnie piekielnie skuteczne, eliminuje bowiem wątpliwości, przykleja danemu zjawisku/osobie łatkę tak jednoznaczną, jak mało co w życiu. Świat jest prosty, to są mordercy, którzy chcą wytruć Nasze Dzieci, . Jakoś nie przeszkadza nam wychowywanie dzieci w alkoholowej kulturze, który to alkohol również jest narkotykiem i do tego nieporównywalnie bardziej szkodliwym społecznie i toksykologicznie niż większość znanych zakazanych przez powszechne prawodawstwo używek (zestawienie szkodliwości używek tu i tu, za David Nutt, Leslie King, Lawrence Phillips, "Drug Harms in the UK: A Multicriteria Decision Analysis," The Lancet, Nov. 1, 2010). Nie mówi się o skali śmiertelnego w skutkach nadużywania przez społeczeństwo aspiryny i innych niesteroidowych leków przeciwzapalnych, bo to przecież "leki".

Ludzie za bardzo ulegają manipulacji przez wygodne słowa-klucze, upraszczające postrzeganie już wystarczająco skomplikowanego świata, ale jednocześnie zaciemniające jego prawdziwy obraz. Społeczeństwo z ograniczoną percepcją jest łatwiejsze w sterowaniu, dlatego uważam, że ważne jest ciągłe przypominanie ludziom o tym, jak potężnym orężem jest język. Umiejętnie używany, zdolny jest zawładnąć i sterować zbiorową świadomością. Dlatego dziękuję Ci, że poruszyłaś ten aspekt w swoim tekście. Więcej grzechów nie pamiętam. :P

Fiuu, ale się rozpisałem, wybacz :zaslonka:

PS.
Chrześcijan, Żydów, Hinduistów, Prawosławnych
Prawosławie raczej zawiera się w chrześcijaństwie, nie obok niego :lalala:
"Life is not a problem to be solved, nor a question to be answered, life is a mystery to be experienced." - Alan Watts
Moje wypociny:

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Wojna z terroryzmem, czy drenaż umysłów?

Post autor: wołszebnik » 17 sierpnia 2013, 16:28

gantziu pisze:(...) szeroko pojęta manipulacja opinią i człowiekiem zaczyna się na poziomie języka.
To jedno z tych założeń, które chciałam, by stały się wnioskiem nasuwającym się na myśl po przeczytaniu, więc cieszę się niezmiernie, że pojawiło się w komentarzu.
Generalnie nie chciałam po prostu się wymądrzać i punktować, a raczej wciągnąć czytelnika by poszukał własnych konkluzji.

Z prawosławiem i chrześcijaństwem... no wiem... a jednak wolałabym tego nie zmieniać, bo generalnie, gdy rzuci się ogólne hasło "chrześcijanie", to o prawosławnych się po prostu nie myśli, jako o obecnych w tym zakresie - acz, tak mi się wydaje, mogę być w błędzie.
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
ilzen

Re: Wojna z terroryzmem, czy drenaż umysłów?

Post autor: ilzen » 19 sierpnia 2013, 14:07

wołszebnik pisze:Z prawosławiem i chrześcijaństwem... no wiem... a jednak wolałabym tego nie zmieniać, bo generalnie, gdy rzuci się ogólne hasło "chrześcijanie", to o prawosławnych się po prostu nie myśli, jako o obecnych w tym zakresie - acz, tak mi się wydaje, mogę być w błędzie.
Jesteś w błędzie, ponadto szerzysz stereotypy i niesprawiedliwość, odmawiając bliźnim równoprawnego utożsamienia z miłością Jezusa.

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Wojna z terroryzmem, czy drenaż umysłów?

Post autor: wołszebnik » 19 sierpnia 2013, 14:17

ilzen pisze:
wołszebnik pisze:Z prawosławiem i chrześcijaństwem... no wiem... a jednak wolałabym tego nie zmieniać, bo generalnie, gdy rzuci się ogólne hasło "chrześcijanie", to o prawosławnych się po prostu nie myśli, jako o obecnych w tym zakresie - acz, tak mi się wydaje, mogę być w błędzie.
Jesteś w błędzie, ponadto szerzysz stereotypy i niesprawiedliwość, odmawiając bliźnim równoprawnego utożsamienia z miłością Jezusa.
Off Topic
:facepalm: dzienx
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Wojna z terroryzmem czy drenaż umysłów?

Post autor: wołszebnik » 28 października 2013, 12:25

Polecam artykuł:

Mariusz Max Kolonko nie mówi jak jest

Źródło: blog Bliski Wschód i islam
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
Dr Rupert

Re: Wojna z terroryzmem czy drenaż umysłów?

Post autor: Dr Rupert » 07 października 2014, 16:18

Całkiem ładne. Dopracowane. Nie chce nic mówić, ale okrawa mi tutaj to nawet o obiektywne dziennikarstwo. Nie stronniczą propagandę taką jak właśnie terroryzm, ale takie prawdziwe dziennikarstwo. Ło matko, na momencik aż przystanę ze wzruszenia. Zerknąłem tylko przelotem na komentarze, ale już wychwyciłem parę sensownych odpowiedzi. Ogólnie w terroryzm ja nie wierzę. Czemu dzieciak z Polski w 44 z karabinem był bohaterem, a teraz muzułmański dzieciak broniący własną krwią swojego kraju jest terrorystą? Terroryzm ma wzbudzać strach, My mamy głosować na tego kto walczy z terroryzmem, jak publika się nie zgadza to jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności jest jakiś zamach i plebs znów biegnie w tym kierunku, który miał. Ogólnie polityka, terroryzm, korporacje, wojska, wojny itp itd łączą bardzo dziwne zbiegi okoliczności, których nie kupuje już od dawien dawna. Za dużo jest niedociągnięć w tłumaczeniach ze strony rządu, ogólnie wszystko palcem po piasku pisane trochę. Mimo wszystko bardziej staje po stronię przeciwko rządowi, to jednak nie podpisuję się pod typową propagandą. System musi być, żeby trzymał Nas w ryzach, uczył Nas, ale nie może Nami rządzić. Ogólnie rozkazy i polecenia to słabe rozwiązanie, żeby kierować czymkolwiek. Zaczynam się gubić... więc kończę powoli.
Ilzen właśnie tym jest dziennikarstwo. Przedstawieniem swoich myśli, faktów, a reszte pozostawia czytelnikowi. Napisanie Ci jak masz myśleć, przeanalizowanie tego jest właśnie drenażem umysłu. A tak to daje Ci to swobode myślową. To jest zbyt zawiły temat, żeby nakazać coś komuś. To tak jak z religią, nie można zadawać pytań, a szkoda.
Uważam, że tekst jest ładnie i przejrzyście napisany. Zmusza do refleksji.

ODPOWIEDZ