Tytuł Tekstu maja zdobył "Bestiariusz" MononokeGirl.

Serdecznie gratulujemy! :D

I oczywiście zachęcamy użytkowników do lektury i komentowania.

Z dziennika Kosiarza

POEZJA
Poezja jest światem przeżyć i refleksji. Jest po trochu jak mówienie ludzkim językiem w dobie maszyn i komputerów. Nie może jednak być zbyt mądra, bo nikt jej nie zrozumie. ~ Jan Twardowski
Awatar użytkownika
Prophet
Straż! Straż!
Posty: 151
Rejestracja: 28 czerwca 2013, 18:30
Lokalizacja: Wrocław

Z dziennika Kosiarza

Post autor: Prophet » 03 czerwca 2017, 22:05

Głogu kwiaty już skroń zdobią
białej sukni zalśnił blask
mówią, że są twą ozdobą
że posiadasz pełnię łask

Lecz wyboru ci nie dadzą
na kobierzec musisz pójść
nigdy przecie nie powiedzą
że nie możesz przed tym ujść

Tobie proste jest to przecie
że osobno lepiej żyć
nie pomogło głogu kwiecie
co ratunkiem miało być

Nie ma sensu w tym sposobie
gdy opadniesz w morza toń
lepszy całun byłby tobie
niźli z cierni marna broń.
Obrazek

Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
Na próżno czekały na słońca oblicze...
W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,
W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą...

KLIK

Awatar użytkownika
Alrune
Posty: 106
Rejestracja: 29 czerwca 2013, 13:02

Re: Z dziennika Kosiarza

Post autor: Alrune » 09 czerwca 2017, 18:58

Przeczytałam kilka razy, zanim postanowiłam napisać ten post.
Nie potrafię, albo bardziej nie chcę interpretować wiersza (bo kto wie, czy te niebieskie zasłonki z wiersza to są akurat tylko niebieskie zasłonki, a nie jak ktoś mógłby sądzić symbol czegoś tam).

Podoba mi się rytm, bardzo przyjemnie się go mi czytało. Zastanowiło mnie co oznacza ten głóg. Poszukałam trochę (tylko nie śmiać się z mojej niewiedzy; nigdy mnie to nie interesowało) i doszłam do wniosku, że chodzi o małżeństwo. Ale chyba z tych bardziej nieszczęśliwych, znaczy dopiero zaplanowanych. Takich zaaranżowanych przez rodziny albo popełnianych z wyrachowania.
SpoilerShow
Według Celtów głóg leczył złamane serca kochanków.
Serbska kultura ukazuje tę roślinę jako sposób na zabicie wampira.
Galowie widzieli głóg, jako roślinę wróżek. Kiedy głóg był w rozkwicie, nie wolno było go ścinać, aby nie narazić się na gniew tych stworzeń.
Natomiast w starożytnej Grecji głóg utożsamiany był z bogiem małżeństwa – Hymenem. Ołtarze poświęcone temu bogowi, były przystrojone głogiem. Wianki panien młodych także były zrobione z tej rośliny.
W Rzymie głóg chronił domowników przed czarami i urokami.
Bardzo mi się podoba ogólnie taki hmm... smutny ton wiersza. Takie coś, że nie ucieczki i od tego wszystkiego lepsza byłaby śmierć.
Najbardziej zastanawiała mnie ostatnia część, bo nie bardzo wiedziałam o co mogłoby chodzić:
Nie ma sensu w tym sposobie
gdy opadniesz w morza toń
lepszy całun byłby tobie
niźli z cierni marna broń.
O co chodzi z bronią? Całun byłby lepszy? Ale i tak opada na dno? - takie miałam myśli i pytania. Czyli mogłabym wnioskować, że nie ważne co zrobi i tak umrze. Chyba. Tak interpretuję.

Awatar użytkownika
R. Bates
Posty: 432
Rejestracja: 21 grudnia 2013, 13:10
Lokalizacja: Wrocław, Poland
Kontaktowanie:

Re: Z dziennika Kosiarza

Post autor: R. Bates » 12 czerwca 2017, 15:29

Tak, mi też podobają się te wiersze na nutę krasnoludzkich marszów. Co by nie mówić o formie czy treści, to niewątpliwie masz swój styl ;).
Veni, Vidi, Komci

Awatar użytkownika
Misiek M
Posty: 21
Rejestracja: 20 sierpnia 2017, 22:59
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Z dziennika Kosiarza

Post autor: Misiek M » 20 sierpnia 2017, 23:03

zgrabnie napisany wiersz -ale nie jest to bajka dla dzieci
raczej groteska dla dorosłych :]
Poeci na ogół widzą więcej niż inni - stąd mają tyle tematów.

ODPOWIEDZ