Znamy zdobywcę tytułu Prozy Marca! To Heidenhainstraße 13 pierdoły saskiej. Serdecznie gratulujemy i zachęcamy do lektury!

Do stóp

POEZJA
Poezja jest światem przeżyć i refleksji. Jest po trochu jak mówienie ludzkim językiem w dobie maszyn i komputerów. Nie może jednak być zbyt mądra, bo nikt jej nie zrozumie. ~ Jan Twardowski
Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 899
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Do stóp

Post autor: Siemomysła » 31 marca 2014, 18:20

Ekhem. Bo nie wiem. Dawno już mnie kusiło, by się jakoś tak podzielić. Z kimś kto powie co myśli o tych moich wynurzeniach może nie poetyckich (?) ale na pewno nie prozatorskich.



We mnie krwi jest za dużo.

Upuścić by jej,

niech wypije ją ziemia

i senny kot.

Ba!

Dla siedmiu kotów krwi wystarczy.

Będą stroszyły wąsy

i pazury

i polowały na

zbiegłe nielegalnie sny.


Ja w odurzeniu anemicznym

poczekam.

Posłuszne koty

sny przyniosą

nieco tylko napoczęte.

Na próg -

do stóp.
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Owca InFlames

Re: Do stóp

Post autor: Owca InFlames » 31 marca 2014, 20:21

Podoba mi się rytmika tego wiersza (ostatnio chyba naprawdę coś mam z tym słuchaniem przy czytaniu), a zaraz potem - klimat i nastrój. I koty, ja lubię koty :)

Awatar użytkownika
szczepantrzeszcz
Posty: 213
Rejestracja: 07 lutego 2014, 12:52

Re: Do stóp

Post autor: szczepantrzeszcz » 31 marca 2014, 21:14

Smaug!
Naiwna!
Naiwnie trzymająca Swoje sny... za rękę.
A one i tak uciekać będą
Bo takie są sny.
Uciekają.
Zawsze.
I zawsze gonić warto.

A kiedy już dostaniesz to, co wyśniłaś?
Spowrotem.
To co zrobisz póżniej? ;)

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Do stóp

Post autor: wołszebnik » 01 kwietnia 2014, 11:37

Jestem na nie.

No, nie podoba mi się, poczynając od tytułu, który wcale nie kojarzy się z zapewne przez Ciebie założonym "przynoszeniem do stóp", a raczej z czymś w rodzaju "ody do stóp". Zobaczyłam, że coś nowego pojawiło się w poezji, odczytałam: "do stóp", podrapałam się w głowę i pomyślałam, że albo ktoś se jaja robi, albo... nie w sumie w tej pierwszej refleksji nie było "albo".
zbiegłe nielegalnie sny
masło maślane. Zbieg to zbieg, działa nielegalnie. Zbiegłych snów nie trzeba wzmacniać stwierdzeniem, że są nielegalne. Są zbiegłe. Nawet zbiegowie z totalitaryzmów dla tych totalitaryzmów są poza prawem.
w odurzeniu anemicznym
owszem, słabość odczuwana przy okazji anemii, zawroty głowy etc., podobne sensacje, do jakiegoś stopnia mogą kojarzyć się z faktem, że zawroty głowy odczuwa się też w stanie odurzenia. A jednak przełożenie jednego na drugie brzmi dla mnie fałszywie. Może do jakiegoś stopnia dlatego, że i jednego i drugiego zdarzyło mi się doświadczyć. Słabość z choroby nie ma nic wspólnego z miękkością nóg czy umysłu, odczuwaną przez osobę odurzoną.

EDIT, ten pierwszy cytat: w sumie źle odczytałam, napisałaś "zbiegłe nielegalnie" czyli jeszcze gorzej, bo zbieganie zawsze jest nielegalne.
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
Krin
Posty: 479
Rejestracja: 17 marca 2014, 16:03
Lokalizacja: nekromanckie pustkowie
Kontaktowanie:

Re: Do stóp

Post autor: Krin » 01 kwietnia 2014, 12:10

Nie podobało mi się. Taki bez sensu wydaje mi się ten wiersz. No niby rozumiem mniej więcej o co ci chodziło, ale opis do mnie nie przemawia. Wiersz może być tajemniczy, abstrakcyjny, pełen metafor czy jaki tam chcesz, ale nikt nie powinien się w nim pogubić. Takie negatywne wrażenie potęgują liczne kropki, które moim zdaniem stawiane są zbyt często i w nieodpowiednich miejscach - utrudniają czytanie.
" Człowiek ten, którego nazywano Kruczarzem, nadszedł od północy, od Białej Równiny. I to on powiedział nam w końcu, że tę nieprzyjazną ziemię stworzyli reptilianie - po to abyśmy nie zobaczyli podtrzymującej niebo kopuły i nie dowiedzieli się, że nasza planeta jest płaska, a nie okrągła, jak twierdziło NASA."
- Marszus, "Cała prawda o Białej Równinie"

Awatar użytkownika
R. Bates
Posty: 432
Rejestracja: 21 grudnia 2013, 13:10
Lokalizacja: Wrocław, Poland
Kontaktowanie:

Re: Do stóp

Post autor: R. Bates » 01 kwietnia 2014, 12:32

Oto moja interpretacja: Kojarzy mi się to z samobójstwem. Że podciąć sobie żyły i krew ma wsiąkać w ziemię albo być zlizana przez koty, które będą towarzyszyć umierającemu do śmierci.

A jestem pewien, że nie o to chodziło i dlatego nie do końca podoba mi się ten wiersz :P.

Pozdrawiam.
Veni, Vidi, Komci

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 899
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Do stóp

Post autor: Siemomysła » 01 kwietnia 2014, 14:53

*dyg*

No. To już wiem, że lepiej mi zająć się wtykaniem poezji w prozę niż odwrotnie.
Bardzo dziękuję za opinie, za zwrócenie uwagi na kwestię zbiegów i legalności ich działań oraz kwestię odurzenia. Ja w sumie z anemią nie miałam nigdy do czynienia, znam tylko stan tak niskiego ciśnienia, że toniesz w błogim półśnie, a pielęgniarka po którejś tam kolejnej kroplówce, pochyla się nad tobą i mówi: "sześćdziesiąt na czterdzieści *wzdych* więcej z pani nie wyciśniemy". I nawet nie wiem, czy to mi się nie przyśniło tylko ;)

A jeśli o kropkach... wstawiłam je już w okienku, w oryginalnej wersji, nie było tam znaków przestankowych, bo jakoś mi się wydawało, że może by je tak zostawić czytaczom? Uznałam jednak, że to chyba nie za dobrze i coś wstawiłam... :bag:

PS. Szczepanie, wątpię, żeby mi się udało złapać je wszystkie. Za szybko się mnożą :u:
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Laiure

Re: Do stóp

Post autor: Laiure » 15 kwietnia 2014, 16:09

masz negatywne uczucia, z którymi sobie nie radzisz. oddajesz się naturze i losowi. siedem kotów da Ci ulgę- szczęście, gdyż odejdziesz w wieczny sen i minie ta złość.

Awatar użytkownika
Bel
Posty: 49
Rejestracja: 31 lipca 2015, 12:44

Re: Do stóp

Post autor: Bel » 01 września 2016, 11:25

Ogólnie bardzo nie lubię krótkich wersów i strzelistych wierszy, choć muszę przyznać, że niektóre są tak całkiem w porządku poprowadzone, że nadaje to pewnej symboliki albo po prostu uroku. Trochę sceptycznie byłam nastawiona, gdy się zabierałam do czytania, zwłaszcza że tak patrząc pobieżnie, to wydaje się, że trochę średniej jakości ten utworek. Jako zawodowy komentator zeszłam głębiej, jeszcze głębiej, głębiej niż do głębin swojej depresji. ;)
Ogółem mogę powiedzieć, że jako tako szału nie ma, grafika słaba, zabiegi słabe i w ogóle słabe i wtórne, ale!
Ale coś, co mocno winduje ten wiersz, a jednocześnie sprawia niejako, że pozostałe niedociągnięcia są jakby mniej wyraźne, nawet nieistotne - to coś to po prostu obraz. A nawet obrazy, bo całkiem sporo uderzyło mi do wyobraźni lingwistyczno-czystowyobrażeniowej. W sensie rozwalanie słów oraz znaczeń, ale także sytuacji czy przedmiotów na części pierwsze.
Uwaga, wymieniam:
We mnie krwi jest za dużo.
Niby nic i niby wydaje się słabym tekstem na rozpoczęcie wiersza, przykucie uwagi, a jednak po przeczytaniu wróciłam do tej strofki, zastanowiłam się. Bo jak to tak - za dużo krwi w człowieku? Skojarzyło mi się z przesadną empatią, jakimś przedkładaniem dobra wspólnego/cudzego nad własne; ogółem zaczęłam mocno kombinować, a lubię, jak się po lekturze zaczyna myśleć. Kombinować. :)
niech wypije ją ziemia
U-hu, też pozornie standardowy tekst, ale jednak coś jest na rzeczy, jakiś symbol. Pochwalę się, że sama kiedyś napisałam (w prozie) coś w stylu: "a ich krew użyźniała glebę, na której miała wyrosnąć nowa, lepsza <nie pamiętam co, coś tam było z konfliktem interesów>"; zatem kompletnie czuję klimat, nie ma że nie.
Dla siedmiu kotów krwi wystarczy.
Siedem, boska liczba. Doskonałość. Ofiara dla bóstwa/boga/Boga, okup, łapówka, mrraśnie dużo możliwości interpretacji. <3
zbiegłe nielegalnie sny.
A tego bym się aż tak nie czepiała. W sensie - przynajmniej ja - pomyślałam sobie, że zdarza się, iż sny zbiegają. Zapominamy o nich albo po prostu ulatują. Z ucieczki niektórych się cieszymy, jest ona jakby legalna, legalnie ucieknięte sny zmieniają śniącego, niektóre jednak muszą zostać, ich ucieczka byłaby już nielegalna, bo w konsekwencji zmieniają śniącego nie tak, jak powinny, a skąd wiadomo, że powinny? Siedem kotów.
Jakoś tak to sobie interpretuję. Lubię się babrać w możliwościach. :)
Ja w odurzeniu anemicznym
Anemiczne odurzenie. Aż się prosi o jakąś prozatorską miniaturkę czy osobny wiersz.
sny nieco tylko napoczęte.
A tego nawet nie skomentuję, po prostu wypiszę, że się podoba.
Na próg - do stóp.
I jeszcze ten próg u stóp peela - od razu przywodzi na myśl, że stoi na progu zmian, na progu swojej poczytalności, progu koszmarów, progu snów lub- no. Można sobie wyobrazić multum multumów możliwych symboli do podetknięcia na próg. :)

Pozdrówka! :c[]:

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 899
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Do stóp

Post autor: Siemomysła » 24 stycznia 2017, 10:46

O rany, Bel...
Ja nie wiem, jak to się stało, ja nie zauważyłam tego komentarza, nie dotarł do mnie, WIDZĘ GO WŁAŚNIE PIERWSZY RAZ. I tak mi wstyd.

Jestem ogromnie wdzięczna za takie wejście w moje słowa. Ogromnie. Nie od dziś wiem, że znacznie lepiej (tyle lepiej, że w ogóle nie powinnam tykać poezji) idzie mi układanie słów w prozie i rzadko próbuję się z poezją. Ale czasem coś w człowieku śpiewa i człowiek głupio próbuje :bag:

Cieszę, cieszę, że przeczytałaś
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Toyer
Posty: 38
Rejestracja: 14 lutego 2017, 19:06

Re: Do stóp

Post autor: Toyer » 15 lutego 2017, 13:03

Koty raczej nie pija krwi, co innego wampiry:D. Ale rozumiem że ta krew to taka metafora. Życie jak krew , która jest upuszczana z każdym dniem.
Podoba mi się pomysł na polujące i przynoszące sny koty:)

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 899
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Do stóp

Post autor: Siemomysła » 15 lutego 2017, 19:50

Oj tam nie piją ;) jestem pewna, że moja by wychłeptała i chciała więcej ^^
A poważnie - dziękuję za zerknięcie i słowo :D
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

ODPOWIEDZ