UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!



Tytuł Tekstu Września otrzymało "Jak [nie] zostać bohaterem" - GRATULUJEMY! :D

Ojcze Nasz...

"Poezja jest światem przeżyć i refleksji. Jest po trochu jak mówienie ludzkim językiem w dobie maszyn i komputerów. Nie może jednak być zbyt mądra, bo nikt jej nie zrozumie." ~ Jan Twardowski
Awatar użytkownika
czarownica

Ojcze Nasz...

Post autor: czarownica » 09 stycznia 2013, 18:22

Ojcze Nasz…

Ojcze Wszechmogący, który jesteś w Niebie
spraw, bym potrafiła dziś uwierzyć w Ciebie.
Ucisz pytań zgraję, która mnie obsiadła,
niczym kruki czarne, wciąż spragnione jadła.

Jak święcić Twe Imię? Ulegać Twej woli,
skoro wokół tyle jest ludzkiej niedoli?
Obok mnie, w tym świecie brat zabija brata
i nikt nie próbuje napiętnować kata.

Spraw, żeby Królestwo Twoje obiecane
nie było przez ludzi kłamliwych sprzedane.
Tych w czarnych sukienkach, tych w Krzyża ozdobie,
którzy bez przestrachu grzeszą przeciw Tobie.

Pychą swoją grzeszą, mamieniem gawiedzi,
kryjąc tę zgniliznę, co w ich sercach siedzi.
Niech przyjdzie Twa władza, żeby tu, na ziemi
mogliśmy się poczuć dziećmi kochanymi.

Bez wojen i głodu, chorób, strachu, złości,
byśmy mogli zaznać już dziś Twej miłości.
I odpuść nam, Ojcze, nasze przewinienia.
Niech rządzący nami obudzą sumienia.

Żeby mogli w porę zagładę oddalić
i ziemię, kręcącą się ciągle, ocalić.
Póki świat nasz jeszcze nie zginął w otchłani
Kosmosu – Boże! Zmiłuj się nad nami!

Awatar użytkownika
puertarica

Re: Ojcze Nasz...

Post autor: puertarica » 11 stycznia 2013, 21:53

Widzę wnikliwą analizę modlitwy pańskiej, jej własną interpretację, słowo po słowie. Ten utwór to chyba strzał w dziesiątkę, jeśli chodzi o wątpliwości jakie mogą zrodzić się w głowie człowieka, który akurat się modli tą właśnie modlitwą. Właściwie to ten wiersz sam w sobie jest taką modlitwą - zamiast klepać "Ojcze Nasz" bez zastanowienia się nad słowami i treścią, byłoby nawet mądrze zastąpić to tym wierszem. Dlaczego? Wg mnie problemy są tu opisane tak szczerze i takim językiem, że nie da się tego "klepać", tekst sam zmusza do myślenia.
Mam wrażenie, że w drugiej od końca zwrotce ostatni wers jest trochę wtrącony "żeby był", bo są poruszone różne problemy w tej strofie. Dwie ostatnie strofy trochę mnie wybijają z rytmu, bo problem dotyczący "rządzących nami" jest rozbity na dwie strofy. Przerzutnia: "otchłani kosmosu" też mnie trochę rozprasza. Ale tak poza tym to czyta mi się płynnie i brawa za utwót. :)

Awatar użytkownika
czarownica

Re: Ojcze Nasz...

Post autor: czarownica » 11 stycznia 2013, 22:39

Dziękuję Ci, Puertarico, że oceniłaś mój wiersz. Prawdę mówiąc po wstawieniu go na forum, dość zresztą spontanicznie, byłam trochę zbita z tropu, tym bardziej, że dłuższy czas nikt go nie komentował. Pomyślałam sobie, że tym razem to już pewnie dałam ciała, a to z powodu kontrowersyjnej tematyki, po którą jakoś raczej niechętnie sięgam. Powstał on jednak z powodu bardzo osobistych doświadczeń i przemyśleń. Po prostu musiałam go napisać. W trakcie tego miotały mną tak silne emocje, że prawdopodobnie przyczyniły się do niejednego błędu w konstrukcji. Na dzień dzisiejszy jednakże nie jestem jeszcze w stanie zmienić tej konstrukcji tak, żeby przy tym nie zmienić przekazu.
Za Twoją opinię, która w moich oczach jest niespodziewanie pozytywna bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

Awatar użytkownika
doswiadczalny

Re: Ojcze Nasz...

Post autor: doswiadczalny » 12 stycznia 2013, 13:06

Tak, jestem jak najbardziej za tworzeniem własnych modlitw, własnych myśli adresowanych do tego, w kogo się wierzy. Podoba mi się.

Pozdrawiam serdecznie :-)

Awatar użytkownika
puertarica

Re: Ojcze Nasz...

Post autor: puertarica » 12 stycznia 2013, 20:39

Podpisuje się pod wypowiedzią kolegi wyżej: własne modlitwy i tego typu sprawy służące do osobistej komunikacji z tym, w kogo się wierzy uważam, za bardzo dobry pomysł. Nie chodziło mi o to, żebyś coś zmieniała, tylko po prostu piszę co mi osobiście zgrzyta ;p
Jeśli nikt nie komentował to wątpię, żeby z powodu tematyki, bo każdy temat jest dobry. Nie ma złych. A kontrowersyjne są tym lepsze, że często wywiązuje się ciekawa dyskusja pod wierszem oraz autor może się podzielić swoim zdaniem na ważny dla niego temat. A skoro miałaś dużo przemyśleń na ten temat, to dobrze, że piszesz, bo możesz swoje myśli przelać na papier :) Wg mnie to jedna z fajniejszych zalet pisania :) Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Gołębica
Posty: 40
Rejestracja: 09 listopada 2012, 20:09

Re: Ojcze Nasz...

Post autor: Gołębica » 12 stycznia 2013, 20:50

Podoba mi się ten wiersz. :) Fajnie się go czyta, rytm i rymy nie siadają. :) Treść też fajna. :)
Przed zastosowaniem się do poprawek zapoznaj się treścią pozostałych komentarzy lub skonsultuj się z pisarzem lub polonistą, gdyż każdy źle poprawiony tekst może zagrażać twojej reputacji, chęci pisania lub zdrowiu.

Awatar użytkownika
czarownica

Re: Ojcze Nasz...

Post autor: czarownica » 12 stycznia 2013, 23:23

Bardzo serdecznie dziękuję Wszystkim za wyrażenie opinii. Tym bardziej, że z racji wieku stoicie na tak odmiennych od mojej, pozycji. Nie chcę oczywiście tym stwierdzeniem nikogo obrazić. pragnę zaznaczyć jedynie, że przychylna opinia tak młodych ludzi, jakimi przy mnie - babci już, niestety - jesteście, jest dla mnie niezwykle cenna.
Dziękuję bardzo raz jeszcze za uwagę i pozdrawiam serdecznie.

Awatar użytkownika
marookko

Re: Ojcze Nasz...

Post autor: marookko » 15 stycznia 2013, 18:05

Bardzo mi się podoba. Przeczytałem dwa razy i zastanawiam się czy się tego nie nauczyć :D Jak już powiedziano, ja również jestem za tworzeniem własnych modlitw, co więcej uważam to za lepszy sposób rozmowy z "Tym" . Bo do wyklepanych modlitw nie przywiązujemy już takiej uwagi. :)

ODPOWIEDZ